Samorządy, które w najbliższym czasie planują likwidację szkół lub przedszkoli, mają czas do końca lutego, aby podjąć w tej sprawie uchwały intencyjne. Ten termin stał się pretekstem dla dziennikarzy ogólnopolskiej stacji radiowej RMF FM do przygotowania audycji o zamykaniu placówek oświatowych. Reporter radia dotarł także do Leszna - do Szkoły Podstawowej nr 1.
radni podjęli uchwałą 13 lutego 2025 roku. Negatywną opinię w tej sprawie wydały Wielkopolskie Kuratorium Oświaty w Poznaniu oraz Ministerstwo Edukacji. Rodzice uczniów wykorzystali ten fakt i złożyli do Rady Miejskiej obywatelski projekt uchwały wycofującej decyzję sprzed roku. Radni ponownie jednak zagłosowali za likwidacją szkoły.
Jeśli i on uzna, że szkoła powinna zostać, wtedy miasto najpewniej odwoła się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Prezydent Grzegorz Rusiecki zadeklarował, że jeśli sąd stanie po stronie szkoły, to wtedy szkoła zostanie. Mimo tych zawirowań i oczekiwania na stanowisko WSA nabór do klas pierwszych na rok szkolny 2026/2027 będzie w Szkole Podstawowej nr 1 prowadzony i to do dwóch klas.
W porannej rozmowie z Tomaszem Terlikowskim ministra podkreślała, że: - Każda gmina ma obowiązek zapewnić dzieciom dostęp do edukacji.
Barbara Nowacka podkreśliła, że jej resort przygotował rozwiązania wspierające małe szkoły, dlatego zaapelowała do samorządowców, aby wstrzymali się z decyzjami o likwidacji placówek edukacyjnych aż propozycje MEN wejdą w życie. Zdaniem ministry, w małych miejscowościach powinny funkcjonować szkoły dla młodszych uczniów - z klas I-III, a młodzież powinna być dowożona do większych miejscowości.
Ponieważ głównym powodem zamykania szkół jest spadająca liczba dzieci i kryzys demograficzny, ministra proponuje łączenie szkół ze żłobkami, klubami seniora, itp. - Dziś przepisy nie pozwalają, aby w budynku szkoły były inne placówki i to właśnie chcemy zmienić - mówiła.
Dodajmy, że w audycji o zamykaniu szkół, w imieniu SP nr 1 wypowiadała się Agnieszka Ptaszyńska, rodzic i obrończyni jedynki. Mówiła m.in. o tym, że małe szkoły i mniej liczne klasy są potrzebne szczególnie teraz - przy tak pędzącym świecie, gdy dzieciom coraz trudniej jest skupić się na nauce.
[REAKCJA]83771[/REAKCJA]
[ZT]83288[/ZT]
[ZT]83717[/ZT]
[ZT]83663[/ZT]
2 1
dopóki PANI MINISTER będzie nazywana ministra dopóty nie liczcie na wzrost dzietności bo to co ludziom zrobiono z mózgów różnymi ideologiami to jest to nie do opisania.
0 0
A co ma ideologia do posiadania dzieci? Polaków nie stać na mieszkanie, jeździmy starymi samochodami, w pracy kiepsko płacą. Więc za co mamy utrzymać dzieci. Więc mówienie o ideologi, że mówi się ministra, a nie minister, to i tak nic nie zmieni.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz