Była Pierwsza Dama Jolanta Kwaśniewska gościła w środę, 6 maja w Zamku Królewskim w Rydzynie. Spotkała się przede wszystkim z paniami, choć kilku panów też było obecnych. Dużo i pięknie opowiadała o swojej rodzinie - tej najbliższej, którą stanowią mąż Aleksander Kwaśniewski, córka Aleksandra i zięć Kuba Badach, ale też mówiła o rodzicach i siostrach. Wspominała 10 lat spędzonych w Pałacu Prezydenckim, ale też zdradziła jak teraz wygląda życie jej i bliskich. To, co na pewno dała się wyczuć, to ogromną klasę, życzliwość, radość i spokój.
Gospodyniami wieczoru były Andżelika Malepszy i Sylwia Klabińska, a rozmową z gościnią przeprowadziła Marta Klepka, współpracująca z telewizją tvnStyle. Spotkanie odbyło się w ramach projektu #byckobietaontour, który ma już 9 lat.
Prezydentowa Kwaśniewska spędziła z paniami w Rydzynie nieco ponad dwie godziny. Odpowiadała na pytania, dzieliła się opowieściami o swoim życiu. Po spotkaniu musiała wracać do Warszawy, bo rano czekał ją daleki lot, stąd też nie było podpisywania książek, czy pojedynczych zdjęć. Wynagrodziła to z pewnością rozmowa, której słuchało się z wielką przyjemnością.
- Im dalej jestem od Warszawy, tym jest fajniej - rozpoczęła spotkanie podkreślając, że w Zamku w Rydzynie była z mężem w roku 1996, kiedy Aleksander Kwaśniewski od roku był prezydentem Polski.
Jolanta Kwaśniewska z ogromnym szacunkiem wypowiadała się o swoich rodzicach - o mamie, na którą mówiła "mateńka", o ojcu, który mimo, że był człowiekiem bardzo doświadczonym przez los (jego rodzina na Wołyniu została spalona z stodole, a jemu cudem udało się uciec) i bardzo schorowanym, to zawsze miał wielką wolę życia i wciąż powtarzał, że życie jest piękne. O mężu - Oluś, o córce - Oleńka, a o zięciu - Kubuś.
- Miałam 40 lat, gdy zaczynała się prezydentura mojego męża. Byłam młodsza od mojej córki teraz. Miałam siłę i chęć robienia dobrych rzeczy. Tatuś napisał do mnie wtedy: córciu, zrób wszystko, żeby zasłużyć na ludzką wdzięczność. Dlatego robiłam wszystko, aby podziękować za dobry los, za miejsce, w jakim się znalazłam, za to co mogłam robić jako Pierwsza Dama, że mogłam spotykać się z chorymi dziećmi, z osobami opiekującymi się osobami niepełnosprawnymi, starszymi, że mogłam tego wszystkiego doświadczyć.
Jolanta Kwaśniewska założyła i wciąż prowadzi fundację swojego imienia "Porozumienie Bez Barier", angażuje się wiele inicjatyw, ostatnio np. w projekt wspierający młodych, zdolnych ludzi zajmujących się sztuczną inteligencją. Ujawniła, że jedna z komercyjnych telewizji przygotowuje film dokumentalny o jej rodzinie. W roku 2024 ukazała się książka - wywiad z nią pt. "Pierwsza dama". Jest zapraszana na spotkania, m.in. z kobietami-przedsiębiorczyniami, ale też działaczkami społecznymi. Razem z mężem podróżują, jeżdżą na nartach. Jeden miesiąc lata spędzają z córką i zięciem.
Na spotkaniu w Rydzynie Pierwsza Dama była pytana m.in. o to, co robić, aby zachować pogodę ducha, kondycję fizyczną i świetny wygląd.
Mówiła, że trzeba ćwiczyć - i to codziennie, chodzić na spacery, spotykać się z przyjaciółmi, mieć sprawdzone grono bliskich sobie osób, unikać tych, którzy zabierają nam dobrą energię, chodzić do kina, cieszyć z małych rzeczy i planować drobne przyjemności. Zadeklarowała także, że nie wystartuje w wyborach na prezydenta Polski - bo takie głosy pojawiają się regularnie co 5 lat oraz nie planuje startu w Tańcu z Gwiazdami, mimo że uwielbia tańczyć.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"12509"}
::reaction{"type":"full","item":"86390"}
::news{"type":"see-also","item":"86303"}
::news{"type":"see-also","item":"86249"}
::news{"type":"see-also","item":"86252"}
1 0
Tyle mówiła o rodzinie a czy wspomniała też coś o teściu Stefanie Kwaśniewskim?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz