Trzy osoby, w tym niespełna trzyletnie dziecko ucierpiało w wypadku, który w środę po południu zdarzył się na zakręcie w Rojęczynie. Kierujący i pasażer seata cordoby mogą mówić o wielkim szczęściu. Żyją prawdopodobnie dzięki przytomności umysłu kierowcy ciągnika siodłowego z naczepą.
Seatem podróżowali mieszkańcy Krakowa. Za kierowicą siedział 38-letni mężczyzna, który wyjeżdżając z Rojęczyna na zakręcie podjął najprawdopodobniej manewr wyprzedzania innego pojazdu. Z naprzeciwka, od strony Bojanowa, nadjeżdżał ciągnik siodłowy z naczepą.
- Prowadzący tira 57-latek z okolic Wrocławia, widząc na swoim pasie pędzącą na niego osobówkę, podjął błyskawiczną decyzję o ucieczce na prawo poza jezdnię - informuje Dawid Marciniak rzecznik prasowy KMP w Lesznie.
Wielkie aut przewróciło się na prawy bok, seat prawdopodobnie wpadł w poślizg i wjechał do rowu.
Do szpitala trafił zarówno kierowca tira jak i trzy osoby z cordoby. Choć zdarzenie wyglądało groźnie, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policja wyjaśnia okoliczności wypadku.
(luk), foto i wideo Ł. Domagała
::video{"type":"single","item":"3"}
[YT]3qp3D-YWE_4[/YT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz