Już po raz piąty na Stadionie Miejskim w Śremie zorganizowany został Piknik Żużlowy. Startowali w nim młodzi adepci szkółki żużlowej Unii Leszno, przedstawiciel Kolejarza Rawicz oraz żużlowcy amatorzy z całej Polski.
Pomysłodawcą żużlowej niedzieli jest Jarosław Kociucki, wielki fan żużla i wydawca Kuriera Śremskiego. To właśnie ta gazeta wspólnie z firmą Doradca Budowlany24, była głównym organizatorem zawodów o Puchar Burmistrza Śremu, Adama Lewandowskiego.
Na koronie stadionu zasiadło wielu kibiców żużla, wśród których byli i tacy, którzy pamiętają czasy, kiedy miasto miało własny klub żużlowy Spartę Śrem. Niestety w 1963 roku, klub został rozwiązany. W czasie prezentacji, jedno okrążenie wokół toru, przejechał Jarzy Walewski, były zawodnik tego klubu.
Zawody rozgrywane były systemem na dochodzenie. Z dwójki startujących zawodników, odpadał ten który uzyskał gorszy czas. W wielkim finale, bezkonkurencyjny okazał się podopieczny Romana Jankowskiego, czternastoletni Bartek Smektała ze Śremu. Zawodnik ten, szlifuje swój wielki talent na treningach, w leszczyńskiej szkółce żużlowej.
Trzeba podkreślić, że na imprezę przyszło wielu kibiców Unii Leszno, ubranych w koszulki, szliki i czapeczki klubowe.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz