Szczypiorniści Realu/Astromalu Leszno niespodziewanie przegrali na własnym parkiecie z AZS UW Warszawa 25:28.
Spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane. Obie strony popełniały mnóstwo błędów i fauli. Po pierwszej połowie na tablicy wyników było 12:14 dla gości.
Druga połowa przebiegała w podobny sposób jak pierwsza. Gra obfitowała w błędy popełniane przez oba zespoły. W pewnym momencie goście wyszli na czterobramkowe prowadzenie. Leszczynianie zdołali zmniejszyć przewagę akademików do jednego trafienia i na niecałe pięć minut przed końcowym gwizdkiem był wynik 23:24. Trener gości poprosił wówczas o czas, po którym goście powiększyli swoją przewagę.
Ostatecznie, po bardzo nerwowym meczu, drużyna AZS UW Warszawa zwyciężyła w hali Trzynastka 28:25.
- Zawodnicy wyszli do meczu mało skoncentrowani. Popełniliśmy mnóstwo błędów, gra się nie kleiła. Poza tym nie było zawodnika, który pociągnąłby do walki cały zespół. Goście wygrali zasłużenie, byli dzisiaj od nas lepsi - powiedział po spotkaniu szkoleniowiec leszczyńskiej drużyny Ryszard Kmiecik.
md, fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz