Do ostatniej sekundy ważyły się losy sobotnich derbów Wielkopolski w I lidze piłkarzy ręcznych. Leszczynianie pokonali MKS Poznań 29:28, choć przegrywali już 18:23.
Mecz w hali Trzynastka miał niezwykle emocjonujący przebieg. Gospodarze znów musieli sobie radzić bez kilku czołowych zawodników, którzy leczą kontuzje.
Podobnie jak w pierwszej rundzie w Poznaniu (34:34) i tym razem trwała zacięta walka z obu stron. Do przerwy minimalnie lepsi byli leszczynianie, którzy wygrywali 15:14. Po zmianie stron, w 45. minucie, goście prowadzili już 23:18. Impuls dał wtedy Piotr Łuczak, który w minutę zdobył aż trzy gole. Gospodarze odrabili stratę w 56. minucie, kiedy to było 27:27. Do nich należało też ostatnie słowo w tym spotkaniu.
Bramki dla Realu Astromal zdobyli: Łuczak 9, Misiaczyk 5, Przekwas 4, Krystkowiak i E. szkudelski po 3, H. Szkudelski i J. Wierucki po 2, Nowak 1.
(ceg)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz