Taki niecodzienny mecz rozegrano z Kociugach. Z początku w euforię wpadły żony, bo zanosiło się na zwycięstwo ich mężów.
Pierwszego gola strzelił Wojciech Płocharczyk, żonaty od 15 lat, ojciec bliźniaczek.
Potem żonatym wiodło się znacznie gorzej: do połowy przegrywali 1:2, po końcowym gwizdku 1:4.
Gole dla kawalerów strzelili: Ernest Chwaliszewski (2), Sebastian Małycha i Krystian Chwaliszewski.
Na "trybunach", przy sali wiejskiej zasiadła połowa wioski. Emocje sięgały zenitu.
Więcej o tym, na jakie pomysły wpadają ostatnio mieszkańcy Kociug - wkrótce w Gazecie "ABC".
MIW, Fot. MIW
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz