Miało być jednostronne widowisko tymczasem kibice żużla w Lesznie na brak emocji narzekać nie mogli. Były upadki, wykluczenia, taśmy, ale też kilka bardzo ciekawych biegów. "Byki" pokonały PGE Stal Rzeszów 57:32.
Goście mocno postawili się wicemistrzom Polski. Walczyli zaciekle o każdy punkt. Efektem tego było kilka na szczęście niegroźnych upadków. Po czterech biegach rzeszowianie przegrywali tylko 11:13. Później inicjatywa przeszła w ręce gospodarzy, w szeregach których podobali się szczególnie bracia Pawliccy, Grzegorz Zengota i Emil Sajfutdinow. Z każdym kolejnym wyścigiem leszczynianie powiększali przewagę, by wygrać ostatecznie różnicą 25 punktów.
- Unia to bardzo mocny zespół. Wiedzieliśmy, że będzie tutaj ciężko o punkty i tak też było - przyznał Greg Hancock.
PGE Stal Rzeszów
1. Greg Hancock - 10 (3,t,2,1,1,3)
2. Mirosław Jabłoński - 1 (0,0,1)
3. Dawid Lampart - 0 (0,0,0)
4. Karol Baran - 6 (1,3,w,2,t,w)
5. Peter Kildemand - 9 (3,w,1,3,d,2)
6. Artur Czaja - 0 (u,w)
7. Krystian Rempała - 6 (2,2,1,t,0,1)
Fogo Unia Leszno
9. Nicki Pedersen - 8 (2,2,1,3)
10. Grzegorz Zengota - 11 (1,3,3,2,2)
11. Przemysław Pawlicki - 10 (2,2,3,2,1)
12. Emil Sajfutdinow - 10 (3,3,2,2,0)
13. Tobiasz Musielak - 2 (1,1,0)
14. Piotr Pawlicki - 14 (3,2,3,3,3)
15. Bartosz Smektała - 2 (1,w,1)
Więcej o niedzielnym meczu przeczytacie we wtorkowym wydaniu Gazety ABC.
(ceg), Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz