Solidnej porcji emocji dostarczył licznej widowni zebranej w hali Trapez mecz 1/32 Pucharu Polski w futsalu. Po rzutach karnych nieznacznie lepsi okazali się goście z Chojnic.
Niedzielne spotkanie zaczęło się od prowadzenia "Czerwonych Diabłów", ale później dwa gole zdobyli gospodarze - najpierw Jan Martin, a następnie Piotr Pietruszko. Do przerwy było zatem 2:1 dla leszczynian.
Taki wynik, mimo licznych ataków i przewagi gości, utrzymywał się do ostatniej minuty spotkania. Dokładnie na 23 sekundy przed końcową syreną gracze z Chojnic doprowadzili do remisu 2:2. Tym samym doszło do dogrywki. Ona także nie przyniosła rozstrzygnięcia i o losach spotkania zdecydowała seria rzutów karnych. W niej minimalnie lepsi okazali się goście. Ostatnią z trzech regulaminowych "siódemek" obronił - po strzale Pietruszko - bramkarz Red Devils.
- Bardzo fajny mecz dla kibiców, wiele sytuacji i parad bramkarskich. Jedna i druga drużyna mogły zakończyć ten mecz wcześniej. W końcówce mieliśmy jeszcze dwie, trzy znakomite sytuacje, których jednak nie wykorzystaliśmy. Straciliśmy pechową bramkę po błędzie, gdy zabrakło dojścia do przeciwnika. W karnych, które są zawsze loteryjne, szczęście uśmiechnęło się do gości. Gratuluję drużynie z Chojnic awansu - podsumował spotkanie trener leszczynian Dariusz Pieczyński.
(ceg), Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz