Od porażki rozpoczęli rywalizację w półfinale play-off I ligi koszykarze Jamalesku Polonii 1912 Leszno. W sobotę przegrali u siebie z Sokołem Łańcut 66:73. Jutro o godzinie 17 drugie spotkanie obu drużyn w Trapezie.
Sobotni pojedynek rozpoczął się dobrze dla gospodarzy. To oni wygrywali po pierwszej kwarcie 21:19. W drugiej ćwiartce lepsi okazali się rywale i to oni prowadzili do przerwy 44:42. Trzecia kwarta była bardzo słaba w wykonaniu polonistów. Dość wspomnieć, że zdobyli w niej zaledwie 5 punktów. Sokół rzucił 13 i to on rozpoczynał ostatnią ćwiartkę spotkania z przewagą 10 "oczek" (57:47). Leszczynianie zdołali zniwelować straty po dwóch akcjach za "3" Kamila Chanas. Na tablicy pojawił się remis 62:62. Ostatnie słowo należało jednak do gości, którzy wygrali ostatecznie 73:66. Tym samym prowadzą w rywalizacji 1:0. W niedzielę o 17 w Trapezie odbędzie się drugi pojedynek Polonii z Sokołem.
- W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze w ataku, a słabo broniliśmy. Po przerwie było na odwrót. Kluczowa okazała się trzecia kwarta, w której zdobyliśmy tylko 5 punktów - przyznał trener Łukasz Grudniewski
W ekipie gospodarzy najskuteczniejszym graczem był Chanas, który uzyskał aż 32 punkty.
(ceg), Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz