Liczna grupa fanów męskiego basketu przybyła w piątkowe popołudnie do hali Trapez, aby zobaczyć w akcji czterokrotnego mistrza Polski - Stelmet Zielona Góra.
Goście nie zawiedli i zjawili się w Lesznie w najmocniejszym składzie, z Łukaszem Koszarkiem, Adamem Hrycaniukiem, Przemysławem Zamojskim, Franklinem Hassellem i Markelem Starksem na czele. Zielonogórzanie prowadzili przez całe spotkanie (do przerwy 55:40), ale były momenty - i to nie takie krótkie - kiedy poloniści próbowali im dotrzymać kroku. Wtedy różnica sięgała kilkunastu a nawet jedynie kilku punktów. W końcówce gospodarze opadli z sił, faule złapali też wysocy gracze i Stelmet wyraźnie powiększył przewagę. Ostatecznie wygrał 103:70.
(ceg), Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz