Piłkarze trzecioligowej Polonii 1912 Leszno znów nie potrafili wygrać meczu na własnym boisku. W sobotę ulegli Unii Swarzędz 1:3.
Gospodarze przystąpili do meczu bez kontuzjowanych Glapiaka i Banaszaka oraz pauzującego za kartki Bordulaka. W pierwszej połowie gra toczyła się od szesnastki do szesnastki, bez groźnych sytuacji podbramkowych. W Polonii strzelał Glapiak, ale chybił. Leszczynianie byli częściej w posiadaniu piłki, wykonali kilka rzutów rożnych, ale nic z tego nie wynikało. W 31. minucie popełnili błąd w defensywie, który kosztował ich utratę gola. Zawodnik Unii przebiegł z piłką od połowy boiska do pola karnego i nie atakowany przez nikogo, płaskim strzałem z 16 metrów, trafił do siatki.
Po zmianie stron goście dość szybko zdobyli drugą bramkę. Poloniści odpowiedzieli po faulu w polu karnym na Glapiaku, kiedy to "jedenastkę" wykorzystał Bergier. Na niewiele się to zdało, bowiem kolejny błąd w defensywie kosztował leszczynian utratę trzeciego gola, także po rzucie karnym. Tym samym komplet punktów pojechał do Swarzędza.
(ceg), Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz