Żużlowcy Unii Leszno nie będą dobrze wspominać sobotniego turnieju Grand Prix Europy rozegranego na Stadionie im. Alfreda Smoczyka. Janusz Kołodziej zaliczył groźnie wyglądający upadek, Jarek Hampel zajął najgorsze dla sportowca, czwarte miejsce w finale turnieju, a Damian Baliński ukończył zawody z dorobkiem tylko 4 punktów.
Inauguracyjne zawody o mistrzostwo świata przyniosły kilka niespodzianek. Największą z nich było dalekie miejsce Jasona Crumpa, który uzbierał jedynie 5 "oczek".
Polacy jeździli ze zmiennym szczęściem. Wielkiego pecha miał Janusz Kołodziej, który był już jedną nogą w półfinale, ale w 20. biegu zahaczył o motocykl Jarka Hampela i groźnie upadł. Na szczęście wrócił do parkingu o własnych siłach.
- Jestem poobijany, ale cały - mówił popularny "Koldi".
Niestety, upadek pozbawił go miejsca w czołowej ósemce. A w niej znaleźli się - poza Damianem Balińskim - pozostali biało-czerwoni.
Z finałem szybko pożegnał się poobijany po kontuzji Holta, natomiast do decydującej rozgrywki zakwalifikowali się Tomasz Gollob i Hampel. Ten drugi długo walczył ze swoim sprzętem i dopiero w drugiej części zawodów doszedł z nim do ładu. Obu naszych żużlowców pogodził w finale bardzo szybki tego dnia Nicki Pedersena, który w pierwszym wirażu przyblokował Golloba, natomiast Hampel walczył do końca o trzecią lokatę z Emilem Sajfutdinowem. Ostatecznie to Rosjanin stanął na najniższym stopniu podium. Gollob, choć zajął w finale drugie miejsce za Pedersenem, został liderem cyklu Grand Prix. Ma na koncie 18 punktów i o jedno wyprzedza Duńczyka. Tuż za nimi plasują się Greg Hanocock i Sajfutdinow, którzy uzbierali po 14 "oczek".
(ceg), Fot. A. Przewoźny
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz