Zamknij

Kawka pozwała Baraniaka. Sąd wymierzył mu tysiaka grzywny. Za co?

14:42, 30.07.2019 | Tekst i fot. J.W.
REKLAMA
Skomentuj

Tysiąc złotych grzywny wymierzył sąd Błażejowi Baraniakowi, odchodzącemu ze stanowiska dyrektorowi Teatru Miejskiego w Lesznie za to, że nie stawił się na rozprawę w Sądzie Pracy, do którego pozwała go Beata Kawka, była kierownik artystyczna teatru.

Proces dotyczy zwolnienia Kawki z pracy. Doszło do tego ponad rok temu. Aktorka uważa, że została zwolniona niesłusznie. Domaga się od teatru 30.000 zł odszkodowania, czyli trzykrotności swojego uposażenia, gdy była zatrudniona w placówce.

 Za przyczynę rozwiązania umowy o pracę (w połowie maja 2018) z dyrektor artystyczną szef teatru podał "utratę zaufania" do Kawki spowodowaną jej działaniem na szkodę placówki. Nie wyjaśniał jednak, o jaką szkodę chodzi.

 Na posiedzeniu Sądu Pracy w tej sprawie B. Baraniaka reprezentował pełnomocnik, który na pytanie sądu dlaczego pozwany jest nieobecny zauważył, że przecież Baraniak zrezygnował ze stanowiska, więc i tak niedługo nie będzie reprezentował teatru.

Sąd pytał B. Kawkę, jak dowiedziała się o tym, że została zwolniona z pracy, w jakiej atmosferze odbyło się wręczenie jej wypowiedzenia umowy o pracę. Aktorka mówiła m.in, że ani dyrektor Baraniak ani nikt inny nie wytłumaczył jej, jaką szkodę wyrządziła teatrowi w związku ze swoją pracą.

Sąd przesłuchał dwóch świadków - Piotra Więckowiaka, wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Leszna i Bartosza Myckę, głównego księgowego teatru. Pierwszy z nich powiedział, że pomiędzy Kawką i Baraniakiem istniał typowy konflikt personalny, bo nic nie wskazywało, aby kierownik artystyczna działała na szkodę teatru. Mówił też, że prezydenci Leszna próbowali mediacji pomiędzy Baraniakiem i Kawką, bo zależało im, aby aktorka nadal pracowała w placówce, ale górę wzięła "wizja forsowana przez Baraniaka", który nawet postawił ultimatum "albo ona albo ja". Więckowiak zauważył też, że ranga teatru spadła po odejściu Kawki. Jej pracę w placówce ocenił bardzo pozytywnie. Stwierdził, że teatr był wtedy jedną z wizytówek Leszna.

W innym tonie wypowiadał się Mycka, który głównym księgowym w teatrze jest od maja 2018 roku. Stwierdził, że teatr ma się dobrze, podobnie jak jego sytuacja finansowa, a wpływy z biletów były w tym sezonie mniej więcej takie same jak w poprzednim, choć... niższe o około 10.000 zł.

Podczas przesłuchań Więckowiaka i Mycki wypłynął także wątek domniemanego domagania się przez Kawkę (jeszcze przed jej zwolnieniem z teatru) od prezydenta Leszna Łukasza Borowiaka ubiegającego się w 2018 roku  o reelekcję 400.000 zł za poparcie go w wyborach na prezydenta. Więckowiak mówił, że tylko o tym słyszał "od kogoś" i że nie była to prawda. Mycka powiedział, że chodziło raczej o pieniądze dla teatru, a nie dla Kawki.

Mówiono także o użytym niemal dwa lata temu przez Kawkę sformułowaniu, że w teatrze "panuje pedalstwo, wóda i chaos". Dotarło to do prezydenta Leszna. Aktorka stwierdziła, że tego sformułowania użyła jako ekspresji słownej na określenie obyczajów panujących w teatrze", w miejscu pracy, bo w pojedynkę nie mogła opanować tego, co się działo się w placówce. Ale zauważyła, że mimo wszystko miło wspomina 2 lata spędzone w Lesznie jako kierownik artystyczny teatru. Że to był jednak piękny czas...

Na kolejnej rozprawie 11 października sąd ma przesłuchać kolejnych świadków m.in. na okoliczność zwolnienia z pracy B. Kawki.

REKLAMA
(Tekst i fot. J.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

urzędnik za 2100 złurzędnik za 2100 zł

1 2

to Kawka dostawała 10 000 za kilka godzin pracy w miesiącu? nic dziwnego, że taka wkurzona, w życiu więcej się taka posadka nie trafi 15:57, 30.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ALFALF

4 0

"Tysiak" co to za rynsztok dziennikarski i to jeszcze w tytule... 16:00, 30.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarianMarian

0 0

Nie takie duety w Teatrach rozwalaly sie, trzeba otym pamietac 21:05, 30.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© leszno24.pl | Prawa zastrzeżone