W sobotnie popołudnie, 10 stycznia nad zbiornikiem w Zaborowie po raz pierwszy odbył się kulig. Mieszkańcy mogli przejechać się - na sankach ciągniętych przez pojazd - nową ścieżką pieszo-rowerową wokół akwenu. Trasa ma około 2 km i niedawno została w pełni odda do użytku.
Imprezę zorganizowało miasto Leszno, zapraszał prezydent Grzegorz Rusiecki. I to był strzał w 10, bo nad zbiornik przyjechało mnóstwo ludzi, całe rodziny. Auta można było zostawić na parkingu przy Szkole Podstawowej nr 4, gdzie czynne były także toalety.
Przejazdy sankami były możliwe dzięki uprzejmości sąsiadów z Wilkowic. Za kierownicą specjalnego pojazdu, który ciągnął sanki siedział Aleksander Szturo. Chętnych do przejażdżki było mnóstwo, stali w długiej kolejce. Oprócz kuligu były też gry i zabawy na śniegu prowadzone przez Krzysztofa Tumko, ognisko nad którym czuwali pracownicy Miejskiego Zakładu Zieleni, gdzie można było usmażyć kiełbaski. Był bufet z gorącymi napojami (w tym przebojową czekoladą), ciastem i grochówką.
Kto zabrał ze sobą swoje sanki, mógł pozjeżdżać z górek dzikiego toru motocrossowego. Szkoda tylko, że tak mało było na nich śniegu.
Ścieżka wokół zbiornika to z pewnością miejsce, które może być wykorzystane na wiele sposobów, a sobotni kulig pokazał, że mieszkańcy są spragnieni wydarzeń, w czasie których mogą się dobrze bawić i integrować. Kto wie, może gdy zima u nas zostanie, albo jeszcze dosypie śniegiem, kulig będzie powtórzony.
[FOTORELACJA]11858[/FOTORELACJA]
[WIDEO]2069[/WIDEO]
[ZT]82045[/ZT]
[ZT]82195[/ZT]
[ZT]82183[/ZT]
3 2
Pomysł ciekawy. Czekaliśmy w długiej kolejce. Ostatecznie zrezygnowaliśmy. Ludzi mnóstwo. Przejazd okolo 15 minut, kulik zabierał ok 20 osób. Przejazdy zaplanowane na 2 godziny. Jestem ciekaw czy udalo sie obsłużyć wszystkich ludzi. My daliśmy sobie spokój z 20 minut przed końcem, a za nami jeszcze ponad 100 osób
0 0
Czekać 2 godziny i 20 min przed końcem zrezygnować? Gratuluję
3 2
Jeżeli nie wszyscy chętni skorzystali, jaki jest sens organizować coś nie dla wszystkich? Tylko dla propagandy rzekomego sukcesu? Czyli to nie był strzał w 10 a zwykłe pudło!
0 0
Byliśmy i dzieciom się bardzo podobało. Ok, może można było zrobić coś ciut lepiej ale... dawno nie mieliśmy takiej zimy. Inicjatywa super, zorganizowana pewnie na spontanie więc i tak wyszło ekstra. Marzy mi się, by taka impreza odbywała się co roku (tylko nie wiem co nasz klimat na to pozwoli)