Każą nam palić pelletem. Węgiel niedobry - czarny charakter. Gaz też będzie niedobry - błękitne paliwo szkodzi. I drewno niedobre i chrust, a przecież jeszcze kilka lat temu doradzali nam zbierać w lesie. I palić czym się da, byle nie oponami. Teraz trzeba pelletem. Unia Europejska nakazała, czyli Niemcy, bo oni wszystkim rządzą. I na tym zarabiają. Nieprzypadkowo są w Europie największym producentem pelletu. Każesz coś kupować, narzucasz przepisy i robisz na tym interes. Robisz pod siebie.
Teraz, od kilku tygodni, w Polsce też niektórzy robią.
A i tak go nie ma w składach opału. Od czasu jak mrozy nastały. Klienci kupowali znacznie więcej, więc zapasy się wyczerpały. Teraz niektórzy kupują jeszcze ciepły, żeby mieć. Na kupie nie leży, schodzi od razu.
W leszczyńskim Pryzmacie i Liderze pellet poszedł w górę z 1300 zł do 2000 zł za 960 kg. W pierwszej firmie od 10 dni go nie mam, w drugiej od miesiąca. Co nam powiedziano w tych składach?
- Mrozy zrobiły swoje, ale może ktoś go celowo przetrzymuje, żeby ceny rosły. Klienci psioczą, że coraz droższy i mają do nas pretensje. Składy są na końcu łańcucha cenowego, przed nimi jest kilku pośredników, choć my akurat sprowadzamy prosto od producenta. Też musimy zarobić. Węgiel jest, ale także droższy - niby tylko 100-200 zł więcej za tonę, ale teraz, przy obecnej drożyźnie za wszystko, to każda stówka się liczy. Ostatnio był po 1400-1600 zł. Mniej go jest, z jednej strony piece polikwidowali, zapotrzebowanie było mniejsze, więc po co sprowadzać nie wiadomo ile do składu, a teraz jak przyszły mrozy to ci, co mają jeszcze piece węglowe, kupują więcej i jedno na drugie się nałożyło. Jest trudniej osiągalny, ale jeszcze jest na składzie, w przeciwieństwie do pelletu. Jego nie ma w promieniu około 200 kilometrów od Leszna. Jak pan wiesz, gdzie jest, to mi powiedz - pojadę i kupię.
W Rawiczu u Gabriela Twardego pelletu nie ma od 2 tygodni, ale ponoć ma jutro dojechać. Nie wiadomo po ile będzie. Na pewno droższy. Jak był, kosztował 26,50 zł za 15-kilogramowy worek, czyli około 1800 złotych za tonę. Węgiel zaś jest za 1500-1660 zł - z Polski i Kazachstanu. Jego sprzedaż od pierwszego dużego mrozu też jest wzmożona.
[REAKCJA]83069[/REAKCJA]
[ZT]83033[/ZT]
[ZT]83072[/ZT]
[ZT]83030[/ZT]
0 0
Kilka pytań i spostrzeżeń do artykułu:
1. Czy pierwszy, pogrubiony akapit to opinia Redakcji / Autora czy wypowiedź jakiegoś rozmówcy? Warto byłoby to określić.
2. Tak, Niemcy są największym producentem, ale też największym konsumentem pelletu w Unii Europejskiej do celów opałowych i krajowa produkcja w DE nie zaspakaja także ich wewnętrznego popytu.
3. Polska produkuje ok. 1,3 mld ton (2024 rok) i to nie wystarczało na zaspokojenie popytu wewnętrznego już wtedy - także musieliśmy zaimportować ok 280 mln ton. Ale główni dostawcy to nie Niemcy, a kraje bałtyckie - Łotwa i Estonia, które produkują znacznie więcej niż konsumują.
4. Na rynkach musimy konkurować o pellet z wieloma bogatszymi krajami, nie tylko Niemcami, ale także Włochami (największy importer w UE) czy krajami skandynawskimi (SE, DK).
5. Jeśli mamy rekordowo mroźną zimę, nie tylko w Polsce, ale w całym regionie środkowej Europy (w tym w Niemczech, Austrii, krajach skandynawskich) to normalnym jest, że pellet stał się towarem deficytowym - w takiej sytuacji rośnie cena i pogarsza się dostępność. Tak samo jak z każdym innym produktem.
Uważam, że narracja tego artykułu bardzo spłaszcza temat i sprowadza się do tezy zawartej w nagłówku - bij Niemca! Źli Niemcy bo produkują i zużywają dużo pelletu i dla Polski nie starcza. I jeszcze nas zmuszają do przejścia na pellet zamiast czarnego złota - swoją drogą węgla też brakuje, a ten z polskich kopalń jest rekordowo drogi przez koszty wydobycia i utrzymania nierentownych kopalń.
1 0
Proszę o artykuł, ale nie sponsorowany, o inwestycji MPECw biomasę i wydawaniu tylu pieniędzy, które się skończy podobnie jak z tym pellete- to jest szok i średniowiecze w tym Lesznie (ups).
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz