Po wielu perturbacjach z ogarniętego wojną Bliskiego Wschodu wydostała się Anita Włodarczyk. Do Polski wraca jednak z międzylądowaniami.
Trzykrotna mistrzyni olimpijska w rzucie młotem utknęła w Doha w Katarze (jeździ tam co roku przygotowywać się do sezonu) podobnie jak wielu Polaków, którzy nie mogli wrócić do Polski z tego kraju i innych części Bliskiego Wschodu.
Po tym jak Anita Włodarczyk utknęła w Dosze, udzieliła wywiadu stacji TVN oraz pisała na Instagramie o swojej sytuacji i rozwoju wypadków.
Dwa dni temu zamieściła taki wpis:
… wczoraj późnym wieczorem wyjechałam z Kataru. (...) Trzeba było szybko wyrobić e-visę do Saudi, która otrzymałam w ciągu niecałych 10 min, szybkie pakowanie i wyjazd w kierunku Arabii Saudyjskiej, do pokonania prawie 600 km. Udało mi się opuścić Dohę i dotrzeć do Rijadu, choć sytuacja była bardzo niepewna – podróżowałam bez zakupionego biletu lotniczego w zasadzie w ciemno, ale zależało mi, żeby dostać się do Rijadu ponieważ przestrzeń powietrzna jeszcze była otwarta i jak najszybciej chciałabym stamtąd wylecieć w kierunku Europy. W samochodzie, kupowałam bilet lotniczy, ale też nie było łatwo, bo strony internetowe zawieszały się, nie potwierdzały rezerwacji wiec było dużo stresu. Dopiero jakieś niecałe 2h przed Rijad udało mi się kupić bilet do Europy, wiec jestem w drodze do Europy. (...) Odezwę się jutro do Was, bo zmęczona jestem bardzo będąc już od 25h w podróży a to jeszcze nie koniec.
I nadal nie jest, bo Anita Włodarczyk w czwartek (5 marca) poinformowała, że:
Po wczorajszym wieczornym lądowaniu na Heathrow udało się złapać około 8 godzin snu w hotelu. Dziś z powrotem na lotnisko i teraz w oczekiwaniu na lot do Monachium. p.s jak obudziłam się w hotelu na Heathrow to nie wiedziałam gdzie jestem, w głowie nadal tyle emocji, po tym niepokoju, stresie, ale jednocześnie wdzięczność, za tę podróż do Europy, że w odpowiednim czasie wyjechałam, bo w Doha dzisiaj znowu były ataki.
Jestem cały czas myślami z rodakami i moimi przyjaciółmi, którzy tam zostali. Bądźcie bezpieczni.
[REAKCJA]84101[/REAKCJA]
[ZT]84092[/ZT]
[ZT]84077[/ZT]
[ZT]84056[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz