Ponoć w Wigilię nawet zwierzęta mówią ludzkim głosem. Szkoda, że ludzie nie zachowują po ludzku - przyzwoicie. Nawet trudna sytuacja nie usprawiedliwia więc 25-latka z gminy Krzemieniewo, który wyrzucił psa z samochodu i odjechał. Zrobił to 24 grudnia 2025 roku w okolicy Ponieca w powiecie gostyńskim. Mógł pomyśleć i zadziałać inaczej np. zwrócić się o pomoc do mediów. To zazwyczaj odnosi dobry skutek.
Pies, który w Wigilię błąkał się po okolicach Ponieca, szybko zwrócił uwagę mieszkańców. Powiadomili oni policjantów z ponieckiego posterunku. Zwierzę było zdezorientowane. Mundurowi zawieźli czworonoga do Przytuliska w Poniecu.
- Początkowo nasi funkcjonariusze przypuszczali, że pies uciekł właścicielowi, jednak dzięki współpracy z przytuliskiem, zgłoszeniom świadków, informacjom przekazywanym w komentarzach na facebookowym profilu komendy oraz naszym dalszym ustaleniom okazało się, że sytuacja wyglądała zupełnie inaczej - mówi Monika Curyk, rzeczniczka gostyńskiej policji. - Okazało się, że właściciel czworonoga świadomie go porzucił. Mężczyzna powiedział, że nie był w stanie dłużej opiekować się psem, więc zamieścił na OLX ogłoszenie o chęci oddania czworonoga, ale nikt nie odpowiedział na ten anons. W związku z tym usunął ogłoszenie i zdecydował się porzucić psa. W Wigilię w okolicy Ponieca wyrzucił go z auta i odjechał.
Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem poprzez jego porzucenie. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Obecnie pies przebywa w przytulisku w Poniecu, gdzie ma zapewnioną opiekę weterynaryjną i bezpieczne warunki. Ze względu na zachowanie dotychczasowego właściciela zwierzę nie wróci pod jego opiekę.
[REAKCJA]82186[/REAKCJA]
[ZT]82183[/ZT]
[ZT]82147[/ZT]
[ZT]82132[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz