Zamknij

Policjanci przestrzegają: to może się skończyć tragedią!

J.W. Fot. KMP Leszno 08:38, 09.01.2026 Aktualizacja: 08:41, 09.01.2026
Skomentuj

Wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne zawsze jest ryzykowne – taką przestrogę kierują leszczyńscy policjanci i strażacy. Nie tylko do dzieci, także dorosłych. Wystarczy przypomnieć sobie niedawną tragedię w Radzewie koło Poznania, gdzie na prywatnym stawie pod lód wpadli 49-letnia kobieta i jej 7-letni syn. Oboje zmarli pomimo reanimacji i wysiłków ratowników.

Wchodzeniu na lód może sprzyjać to, że w ostatnim czasie temperatura powietrza znacznie spadła i utrzymuje się na sporym minusie. To jednak zwodnicze - zamarznięte stawy, jeziora i rzeki zawsze niosą za sobą niebezpieczeństwo, a o tym, że - mimo ostrzeżeń - lekkomyślność dorosłych oraz pozostawianie bez opieki dzieci zbiera co roku śmiertelne żniwo, przypominają kolejne tragedie.

- Pamiętajmy, że każde wejście na zamarznięty zbiornik wodny jest ryzykowne, nawet przy bardzo dużym mrozie - mówi Monika Żymełka, rzeczniczka leszczyńskiej policji. - Lód ulega ciągłym zmianom, również w trakcie doby i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Poruszanie się po nim bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie. Przestrzegamy przed nieprzemyślanym, lekkomyślnym korzystaniem z uroków zimy. Kontrolujmy, gdzie bawią się nasze dzieci. Tłumaczmy, że zabawa na zamarzniętych rzekach i jeziorach jest bardzo niebezpieczna. Sprawdźmy, czy w razie potrzeby będą potrafiły wezwać pomoc. Uczmy przewidywania i unikania sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu.

- Szczególnie niebezpieczne są zbiorniki przepływowe, czyli takie, przez które przepływa jakiś ciek wodny – mówi kapitan Szymon Kurpisz, oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Lesznie. - W miejscach, gdzie są intensywniejsze prądy wody, lód może tracić swoją grubość znacznie szybciej niż przy brzegu. Poza tym za kilkanaście dni ma nadejść odwilż, w związku z czym warstwa lodu na akwenach będzie się sukcesywnie zmniejszać.

Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód?

Starajmy się zachować spokój i nie wykonywać gwałtownych ruchów, bo może to pogorszyć sytuację, także dlatego, że szamotanie się w zimnej wodzie powoduje szybsze wychładzanie się organizmu i wzrost zagrożenia hipotermią. Najlepiej położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce, aby zwiększyć kontakt z pokrywą lodową i starać się wpełznąć na lód. Starajmy się poruszać w kierunku brzegu leżąc cały czas na lodzie, aby zmniejszyć nacisk. Spróbujmy wezwać pomoc.

Kiedy zauważymy osobę tonącą,

nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego. Jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec, jednocześnie nie wstając. Jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę policji lub straży pożarnej.

Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś suchym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła. Pamiętajmy, że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niej szok termiczny. W miarę możliwości należy podać takiej osobie słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Osobę poszkodowaną powinien także zbadać lekarz.

Co jeszcze należy wiedzieć?

Względnie bezpieczna grubość lodu powinna mieć co najmniej 10 cm,  przejrzysty lód ma mocniejszą strukturę i jest wytrzymalszy.  Jeziora zamarzają i odmarzają od brzegów - na środku jeziora woda zamarza później, przez co lód w tym miejscu jest cieńszy niż przy brzegu. W ujściach rzek i w pobliżu mostów oraz pomostów lód bywa najcieńszy i podatny na pękanie. Zalegająca warstwa śniegu może utrudniać ocenę stanu tafli lodowej, zakrywając niebezpieczne pęknięcia i przeręble. Bezwzględnie należy unikać samotnego przebywania na lodzie - obecność drugiej osoby zwiększa twoje szanse w razie wypadku. Gdy lód zaczyna trzeszczeć to znak, by natychmiast wracać na brzeg.

(J.W. Fot. KMP Leszno)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%