Zamknij

Będzie akt oskarżenia przeciwko ginekologowi, który ubezpłodnił pacjentkę

J.W. Fot. Pixabay 16:36, 27.02.2026 Aktualizacja: 18:52, 27.02.2026
Skomentuj Będzie akt oskarżenia przeciwko ginekologowi, który ubezpłodnił pacjentkę

Pochodzący z Leszna ginekolog, który przed laty pracował w miejscowym szpitalu i kierował oddziałem ginekologiczno-położniczym, jest podejrzany o okaleczenie pacjentki. Prokuratura kończy sporządzanie akt oskarżenia przeciwko temu lekarzowi.

O tej sprawie napisała m.in. Gazeta Wyborcza, podając, że chodzi o prof. Dariusza S. Lekarz z wieloletnią praktyką pochodzi z Leszna, nadal jest „czynnym” ginekologiem. Kiedyś pracował w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym przy ul. Polnej w Poznaniu, natomiast od 2011 do 2023 roku był ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego (obecnie Wielospecjalistycznego) w Lesznie. Później był kierownikiem oddziału w Szpitalu Miejskim im. Franciszka Raszei w Poznaniu.

Właśnie na ten oddział w kwietniu 2024 roku trafiła młoda pacjentka, u której wykryto zmianę nowotworową na prawym jajniku. Zabiegiem usunięcia guza kierował Dariusz S., który nie czekając na wynik badania śródoperacyjnego (miało ono wykazać czy zmiana jest łagodna, czy złośliwa) podjął decyzję o usunięciu drugiego jajnika. Wyciął nie tylko drugi jajnik, ale także macicę i jajowody, co skazało pacjentkę na bezpłodność. Dosłownie kilkanaście minut po wykonaniu drugiego zabiegu otrzymał wynik badania guza wyciętego podczas pierwszego zabiegu. Okazało się, że nie był złośliwy.

Gazeta Wyborcza napisała, że w protokole pooperacyjnym znalazło się sformułowanie, iż na wyciętych narządach znajdowały się liczne drobne zmiany mogące odpowiadać zmianom o charakterze nowotworowym. Tyle, że pacjentka nie została przed operacją poinformowana o wszystkich możliwych scenariuszach zabiegu, a tym samym nie wyraziła odpowiedniej zgody.

Po opuszczeniu szpitala kobieta zwróciła się do prawnika, a ten powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez lekarza.

Śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa Poznań-Grunwald, natomiast w tej sprawie wypowiedział się prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, informując, że lekarz ginekolog usłyszał zarzuty w oparciu o zeznania świadków, analizę dokumentacji medycznej ze szpitala, w którym przeprowadzono zabieg i opinie biegłych z Instytutu Badań Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

- Zarzuty dotyczą spowodowania u kobiety ciężkiego uszczerbku na zdrowiu polegającego na pozbawieniu zdolności płodzenia, a także poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej w protokole operacji - mówi prokurator Łukasz Wawrzyniak. -  Według biegłych, doszło do błędu medycznego podczas leczenia pokrzywdzonej oraz w procedurze dotyczącej uzyskania od pacjentki zgody na rodzaj i zakres leczenia, a więc o to, czy była uprzedzona o rodzaju i konsekwencjach zabiegu, czy miała świadomość na ten temat. Podejrzanemu grozi od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.

Prokurator Łukasz Wawrzyniak dodał, że lekarz nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Piotr Żytnicki z Gazety Wyborczej napisał, że prof. Dariusz S. nadal pracuje i operuje pacjentki w Szpitalu Miejskim im. Raszei w Poznaniu. Zaznaczył, że lekarze, z którymi rozmawiał w tej sprawie powiedzieli, iż ubezpłodnienie 24-letniej pacjentki to największy skandal w historii ginekologii w Poznaniu.

(J.W. Fot. Pixabay)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%