Wtorkowa (30 czerwca) burza wraz z silnym wiatrem łamała drzewa, zrywała linie energetyczne i dachy.
Leszczyńscy strażacy aż 37 razy wyjeżdżali do interwencji, głównie do powalonych lub połamanych drzew - 22 interwencje.
- Usuwanie skutków burzy zaczęło się od godz. 19.30, a skończyło około w pół do drugiej w nocy - mówi kapitan Dominik Wels, zastępca oficera prasowego komendanta miejskiego PSP w Lesznie. - Kilka razy zabezpieczaliśmy zerwane linie energetyczne, wyjeżdżaliśmy do zerwanych lub uszkodzonych dachów w domach jednorodzinnych, budynku gospodarczym, czy na kościele w Wilkowicach.
Strażackie interwencje (zarówno JRG Leszno, jak i wielu OSP) prowadzone były w samym Lesznie (ale tylko 3 razy) oraz gminach Święciechowa, Lipno (aż 18 razy), Osieczna i Włoszakowice (tylko 2 razy).






::news{"type":"see-also","item":"88427"}
::news{"type":"see-also","item":"88409"}
::news{"type":"see-also","item":"88397"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz