Żużlowcy Fogo Unii Leszno solidnie namęczyli się w niedzielę z Gezet Stalą Gorzów. Wygrali ostatecznie 50:40, ale po meczu pozostał niedosyt. "Oliwy do ognia" dolała też wypowiedź Piotra Pawlickiego.
Zawodnik "Byków" udzielił wywiadu telewizji Canal+ w trakcie meczu. Mówił w nim o torze i jego przygotowaniu, potwierdzając niejako to, co wszyscy widzieli, a więc duże problemy leszczyńskiego zespołu z dopasowaniem się do swojej nawierzchni w pierwszej fazie spotkania ze Stalą.
- Nie chcę nic mówić. Zgadzam się z Benem. Niedobrze, że na meczu jest coś takiego. Tor jest pierwszy raz taki w tym sezonie, każdy jedzie inaczej - mówił w czasie spotkania Piotr Pawlicki. Dodał też: - Nie każdy chce powiedzieć na czym startuje. Każdy ma jakieś swoje tajemnice, za chwilę zaczynają się zawody indywidualne i będziemy rywalizować. Taki jest dziś żużel.
Ostatecznie Leszczynianie doszli do ładu ze swoim sprzętem i w drugiej części zawodów prezentowali się już znacznie lepiej. Inna sprawa, że gościom skończyły się też możliwości dokonywania zmian i rezerw. Po meczu pozostał jednak mały niedosyt i pewien niesmak. Pozostaje wierzyć, że nie odbije się on na postawie zespołu w kolejnych spotkaniach. A najbliższe dwa "Byki" rozegrają na wyjazdach - 3 maja we Wrocławiu i 8 maja w Grudziądzu.
::reaction{"type":"full","item":"85962"}
::news{"type":"see-also","item":"85950"}
::news{"type":"see-also","item":"85944"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz