Dziś rano na drodze nr 5 pomiędzy Augustowem a Rydzyną doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Na szczęście zakończyło się niegroźnymi obrażeniami dla kierującego samochodem subaru.
Jadący samochodem subaru od strony Rawicza w kierunku Leszna mieszkaniec Podkarpacia wpadł w poślizg po tym jak podjął manewr wyprzedzania ciężarowego MAN-a. Kierowca tego zestawu nie zauważył mniejszego wozu na lewym pasie i też zaczął wyprzedzać inny pojazd. W konsekwencji subaru zostało zepchnięte na lewą stronę, później zarzuciło je na prawo. Tam wpadło w rów, odbiło się od niego i przeleciało przez ścieżkę rowerową. Pojazd, prawdopodobnie dachem, wpadł w pobliskie zarośla, które zamortyzowały uderzenie.
- Kierujący subaru 36-latek z powiatu stalowowolskiego nie odniósł żadnych obrażeń - mówi Dawid Marciniak rzecznik prasowy KMP w Lesznie.
Szczęściem nikt nie jechał w tamtym momencie ścieżką rowerową. Straż pożarna z Leszna zakręciła zawór instalacji gazowej LPG.
Sprawca kolizji, czyli kierowca MAN-a został ukarany mandatem.
Tekst i fot. (luk)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz