Nic w tym dziwnego. Po komfortowych ścieżkach rowerowych mknie się o wiele szybciej niż zatłoczonymi drogami.
- Uwielbiam jeździć rowerem - mówi Anna Szłapka z Leszna. - Moi rodzice też są zarażeni rowerową pasją. Tata potrafi wypuścić się w trasę nawet na ponad 100 km. Już jako dziecko jeździłam z nimi na rowerowe wyprawy. Niezaleznie od pogody. I tak pozostało do dziś.
Rowerzyści opanowali Leszno. Widać ich wszędzie. Na ścieżkach rowerowych, na ulicach, na polnych drogach. Jeżdżą duzi i mali. Na rowerach nowoczesnych i zabytkowych. Terenowych i trekingowych. Nie jest ważne kto, jaki ma sprzęt. Ważne, że dba o swoją kondycję.
Oprócz rowerów z "tradycyjnym" nożnym napędem coraz częściej na ulicach leszna spotkać można rowery z napędem hybrydowym. To rozwiązanie pozwalające wspomóc siłę ludzkich mięśni szczególnie przy dużych podjazdach. Pedałując ładujemy baterie akumulatora przymocowanego do roweru. W sytuacjach kiedy tego potrzebujemy, energia zgromadzona w akumulatorze zasila mały silnik, który absolutnie bezgłośnie wspomaga jazdę na rowerze.
(and), fot. A. Przewoźny
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz