"Ja cieszę się każdym dniem. Z rodziną cieszymy się z każdej chwili razem. Mam wokół siebie wielu cudownych ludzi. Powiedzenie "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie", w naszym przypadku jak najbardziej jest na czasie. Skupiam się na tym, co tu i teraz. W zeszłym roku, kiedy dowiedziałem się o chorobie, miałem takie myśli, żebym doczekał Świąt Bożego Narodzenia. Minął grudzień. Minęła Wielkanoc. Za chwilę mamy kolejne święta. Te będą inne od zeszłorocznych, bo dostałem dużą dawkę nadziei i wszczepiono mi pozytywną energię. Oczywiście najlepszym prezentem pod choinkę byłoby, gdybym pozbył się tego dziada, którego mam w sobie. Mocno wierzę, że to jest możliwe" - w grudniu 2025 roku na łamach gazety "ABC" mówił Tomasz Smektała z Kłody. W nocy z 6 na 7 kwietnia 2026 roku rodzina poinformowała o jego śmierci. Miał 44 lata.
Miał nowotwór o nieznanym pochodzeniu z przerzutami do otrzewnej. Po kilkudziesięciu chemioterapiach w Polsce, zakwalifikował się na leczenie w Izraelu. Nie było refundowane, więc zaczęła się walka z czasem, ale udało się zebrać pieniądze na pierwszy zabieg daleko od kraju, a potem dzięki wielkiej determinacji i ofiarności darczyńców, zebrano fundusze na dalsze leczenie. Potem pan Tomek leczył się w Niemczech i Szwajcarii.

To zdjęcie zrobiliśmy Tomkowi Smektale na festynie w Kłodzie, który dla niego zorganizowano 26 października 2024 roku.
::news{"type":"see-also","item":"74609"}
::news{"type":"see-also","item":"75679"}
Kilka dni temu na jego profilu na FB ukazała się niepokojąca informacja o tym, że pan Tomasz ma kontuzję nogi i zostaje w szpitalu.
"A jednak… nawet z łóżka szpitalnego, w ten piękny, słoneczny dzień przesyła Wam wszystkim serdeczne pozdrowienia.
Mimo wszystkiego staramy się nie tracić nadziei i dalej walczyć.
Wasze wsparcie, dobre słowa, wiadomości i modlitwy są dla nas ogromną siłą. To właśnie dzięki Wam mamy odwagę, by wstać każdego dnia i iść dalej" - to fragment postu na FB sprzed 6 dni.
Była Wielkanoc. Rodzina prosiła o modlitwę za pana Tomka.
Niestety, w nocy z 6 na 7 kwietnia ukazał się post chwytający za serce.
::reaction{"type":"full","item":"85185"}
::news{"type":"see-also","item":"85179"}
::news{"type":"see-also","item":"85176"}
::news{"type":"see-also","item":"85155"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz