Aż 33 bryczki i wozy taborowe jechały w hubertusowskim orszaku w Wilkowicach. Lisią kitę zdobyła Renata Dudzik z grupy kaskaderskiej Pawła Apolinarskiego.
Działacze klubu Korona i Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Lipieńskiej po raz kolejny pokazali wielki kunszt organizacyjny. Wracając z przejażdżki po lesie koniarze zatrzymali się przy stawie, który w minionych miesiącach został społecznie zrewitalizowany.
Szkoda, że podczas uroczystego przecięcia wstęgi zabrakło wójta gminy Lipno Jacka Karmińskiego, ale był wójt sąsiedniej gminy Święciechowa Marek Lorych.
Zachęcamy do rowerowych wycieczek przez Wilkowice i odpoczynku przy stawie. Po opadach sprzed kilku dni wody w nim jest już sporo.
(JAC), fot. (JAC)
Od redakcji: Wójt gminy Lipno, Jacek Karmiński poinformował nasz portal o przyczynie swej nieobecności na tej imprezie. Organizatorzy po prostu go nie zaprosili. Świadczy to o głębokich konfliktach, jaki widzimy w tej gminie od lat.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz