W Lesznie odbył się dziś, w sobotę, I Marsz Nadziei. Wzięło w nim udział ok. 200 osób.
Marsz zorganizowały leszczyńskie Amazonki. Pod ratuszem dołączyły do nich Amazonki z okolicznych klubów, dzieci i młodzież szkolna, a także studenci oraz dorośli. Marsz rozpoczął się krótkimi przesłaniami:
- Przeszłyśmy leczenie bardzo poważnej choroby, jaką jest rak piersi. Chcemy pokazać, że rak to nie wyrok, że szybko zdiagnozowany może być w stu procentach wyleczalny. Chcemy nieść nadzieję i przesłanie, że z ciężkiej choroby można wyjść - mówiła Zofia Rybińska, prezes Leszczyńskiego Stowarzyszenia Rehabilitacyjnego Amazonka.
Do kobiet skierowały konkretną prośbę: - Prosimy, byście się badały.
Amazonki mówiły o tym, że wiele kobiet świadomie rezygnuje z badań. Boją się usłyszeć diagnozy lub wychodzą z założenia, że skoro nie boli, to nic się nie dzieje. - Rak w pierwszym stadium nie boli, a odwlekanie badań nie załatwia niczego. W leszczyńskim szpitalu mamy bezpłatną mammografię dla pań w wieku od 50 do 69 roku życia, ponadto w wielu miejscach można wykonać USG. Ale najważniejsza jest samokontrola - podkreślała Rybińska. Na koniec powiedziała: - Kobietom, które chorowały życzę, by nie opuszczała ich nadzieja, by wykorzystały tę drugą szansę, którą daje los.
Marsz przeszedł wokół ratusza, a potem ul. Leszczyńskich i Jana Pawła II skierował się do Ćwiczni, gdzie Międzyszkolny Ośrodek Sportowy przygotował gry i zabawy rekreacyjne.
(kin) Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz