Zamknij
REKLAMA

W Lesznie kolejna przysięga terytorialsów. Zakończyli szkolenie, na które składała się między innymi pętla taktyczna

10:57, 17.10.2020 | J.W. Fot. WOT
Skomentuj
REKLAMA

W sobotę w garnizonie wojskowym w Lesznie uroczystą przysięgę złożą kolejni terytorialsi. W tym celu szkolenie przeszło ponad 90 rekrutów. Kandydaci swój ostatni egzamin zdawali na poligonie w Wyciążkowie, kończąc szkolenie podstawowe.

Szkolenie podstawowe to tzw. szesnastka, bo trwa 16 dni. Ale nowi żołnierze 12. Wielkopolskiej Brygady WOT wiedzą, że na tym nie kończy się ich nauka żołnierskiego rzemiosła. Pełne wyszkolenie terytorialsa trwa bowiem 3 lata. Jednak już na etapie szesnastki dochodzi do pierwszej weryfikacji rekrutów.

Szkolenie to m.in. egzamin z "pętli taktycznej". Instruktorzy sprawdzali, z jaką wiedzą żołnierze opuszczą koszary leszczyńskiej jednostki. Sprawdzian z "pętli taktycznej" rozpoczął się o świcie, a miejscem weryfikacji wyszkolenia był poligon w Wyciążkowie. Rekruci musieli dotrzeć do wskazanych punktów. Towarzyszyły im tzw. duchy. To żołnierze-instruktorzy, którzy na tym etapie nie komentują działań rekrutów i nie podpowiadają, tylko poddają ich ocenie.

Podczas egzaminu żołnierze muszą zmierzyć się z też z innymi zadaniami takimi jak: pokonywanie terenu różnymi sposobami, ładowanie magazynka na czas, czy ewakuacja i udzielanie pomocy medycznej poszkodowanemu na polu walki. Sprawdzian obejmuje również takie zagadnienia, jak praca na mapie, wykonywanie okopu, taktyka, czy strzelanie.

- Każdy dzień szkolenia to kilkanaście godzin intensywnych działań w terenie - mówi ppłk Dariusz Wyrzykowski, dowódca 125. Batalionu Lekkiej Piechoty w Lesznie. - Ostatnie szkolenia mocno różnią się od poprzednich. Ma to związek z pandemią COVID-19. Zajęcia prowadzone są zgodnie z wytycznymi sanitarno-epidemicznymi. Z powodu obostrzeń na cały okres szkolenia do każdej z grup przydzieleni zostali stali instruktorzy, a grupy szkoleniowe są separowane od siebie. Dotyczy to również zakwaterowania, transportu i żywienia. Dowódcy na bieżąco monitorują sytuację epidemiologiczną w swoim stałym rejonie odpowiedzialności.

Rekruci, którzy ukończyli z pozytywnym wynikiem ostatni egzamin, złożą przysięgę w sobotę na placu jednostki wojskowej w Lesznie, gdzie stacjonuje 125. Batalion Lekkiej Piechoty, wchodzący w skład 12. Wielkopolskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej.

(J.W. Fot. WOT)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

europeurop

1 1

co to są terytorialiści to zakamuflowane ZOPO podobnie jak kiedyś ZOMO tylko ich możliwośći w zabijaniu społeczeństwo niedługo odczuje i pokażą co to jest piszyzm 11:45, 17.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Roje dronów Roje dronów

0 0

Wojna w Górnym Karabachu pokazuje, że nowoczesna wojna będzie przy użyciu Rojów Dronów i SI - sztucznej inteligencji. Użyty tani rój dronów tureckiej produkcji w krótkim czasie skutecznie wyeliminował wojska pancerne, snajperów i dowódców. Mocarstwa są w szoku pojawił sie nowy gracz, skuteczniejszy i dużo tańszy. A to dopiero test, projekt pełną gotowość osiągnie za dwa lata. Jak to działa? Duży dron matka rozsyła roje dronów różnej wielkosci dużej , średniej, małej, mikro i nano-dronów z zaorogramowanym celami do dowództwem żołnierzy z joisticami, werbuje sie ich spośród graczy gier. Drony są duzo tańsze i skuteczniejsze od tradycyjnych zwykłych żołnierzy. Dron zawsze jest skuteczny jesli nie osiągnie założonego celu, uparcie do skutku szuka drugiego celu.
. Rój dronów potrafi w ciagu jednej godziny opanować miasto wielkosci naszego! Ta wojna pokazuje, że to nie fikcja tylko nowa rzeczywistość pola walki
Czas na zmiane koncepcji bo wspolczesna wojna to nie linia frontu czy dywizje tylko punktowe ataki. Takim roją przeciwstawić się może tylko nasza SI z naszymi rojami dronów. 20:31, 17.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA