Waldemar Binkowski już po raz drugi zorganizował Koleżeński Maraton Wigilijny. Do udziału zaprosił 25 leszczyńskich maratończyków.
Trasa wiodła duktami leśnymi i drogami polnymi z Leszna przez okolice Rydzyny, Tarnowej Łąki, Henrykowa i Przybyszewa z powrotem do Leszna. Tempo było towarzyskie, a po drodze kilka przystanków na łyk herbaty i kawałek czekolady i banana.
W lesie rydzyńskim maratończycy zatrzymali się na chwilę przy Pomniku Rozstrzelanych, aby zapalić znicz.
Po przebiegnięciu 42 kilometrów była wspólna biesiada, świąteczne życzenia i sympatyczne rozmowy. Każdy z uczestników otrzymał specjalnie wybity na tę okazję medal.
(JAC), fot. (JAC)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz