Kawał dobrego żużla obejrzeli w niedzielny wieczór kibice, którzy przyszli na stadion Smoczyka. Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi wygrał Grigorij Łaguta, który w finale pokonał Piotra Pawlickiego, Grega Hancocka i Martina Vaculika.
Najlepsi zawodnicy PGE Ekstraligi stworzyli świetne widowisko. Niemal każdy bieg przynosił solidną porcję emocji. Po 20-biegowej rundzie zasadniczej miało kto stawiał na Grigorija Łagutę. Rosjanin miał na koncie tylko 7 punktów. Na zwycięstwo w leszczyńskich zawodach pozwolił mu regulamin. Dwóch najlepszych żużlowców po rundzie zasadniczej uzyskiwało bowiem bezposredni awans do finału - byli to Greg Hancock i Martin Vaculik. Ci z miejsc od trzeciego do dziesiątego jechali w półfinale. Z tej furtki skorzystał właśnie Łaguta, a obok niego do decydującej rozgrywki wjechał też Piotr Pawlicki. Obaj stoczyli w finale fantastyczną walkę, z której zwycięsko wyszedł rywal leszczyniana.
Piąte miejsce zajął w turnieju Emil Sajfutdinow, a ósmy był Nicki Pedersen, który po upadku w 17. biegu zrezygnował z udziału w półfinale.
(ceg), Fot. E.Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz