Leigh Adams pożegnał się dzisiaj z leszczyńską publicznością. Podczas okolicznościowego turnieju po raz ostatni wystąpił na torze Stadionu im. Alfreda Smoczyka.
Pożegnalny turniej trwał ponad 3 godziny, ale nikt z 12 tysięcy kibiców nie narzekał na nudę. W emocjonujących zawodach, w których nie zabrakło ciekawej walki, wygrał Adrian Miedziński. W finale pokonał Leigh Adamsa, Grega Hancocka i Jasona Crumpa.
Oprócz uczestników pożegnalnej imprezy fanom "czarnego sportu" przypomnieli się weterani: Józef Jarmuła i Roman Jankowski, którzy pokonali kilka okrążeń. Po raz pierwszy swoje umiejętności zademonstrował natomiast Daclyn Adams, syn Leigh Adamsa. Być może w przyszłości i on trafi do Unii Leszno.
(ceg)
Niżej zdjęcia z niedzielnego pożegnania na stadionie Smoczyka.
Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz