Ponad 120 biegaczy zdecydowało się pobiec, by wesprzeć rehabilitację dwojga dzieci, Dobrochny i Mikołaja. Organizatorzy, czyli Przyjacielska Grupa Biegowa Leśne Dziki, w niedzielę podadzą wynik sobotniej zbiórki.
IV Charytatywny Nocny Trip miał start i metę na Polanie Trzech Dębów. O godz. 17 ruszyli ci, którzy zdecydowali się na najdłuższy odcinek, czyli 23 kilometry. Były też trasy na 10 i na 5 kilometrów. Dla maszerujących z kijkami wyznaczono 7,5 kilometra dystansu.
Bieg odbywa się zawsze pod koniec roku. Wczoraj zimowa sceneria było wyjątkowa. Las był zasypany śniegiem. Temperatury były minusowe.
- Dla biegaczy nie ma to znaczenia - mówił Łukasz Stasiak z Leśnych Dzików. - Coś zwariowanego musimy robić, żeby coś dobrego się zadziało.
- Nie liczymy czasu. Nikt się nie ściga. Każdy biegnie ostrożnie i swoim tempem - dodał Sławek Zygner, także z Przyjacielskiej Grupy Biegowej.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"8122"}
Nocny Trip to jedna z wielu imprez charytatywnych Leśnych Dzików. Już robią plany na 2024 rok. Zapowiadają, że odbędzie się kolejna edycja biegowej imprezy Dziki Zamek.
::news{"type":"see-also","item":"58592"}
AKTUALIZACJA
Podczas charytatywnego biegu zebrano 6066 zł.
0 0
Super inicjatywa
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz