Rodzice 6-letniego Olisia z Kąkolewa bardzo chcieliby, by choroba odpuściła, ale niestety przed rodziną jeszcze długa droga, dlatego z całego serca proszą o wsparcie, bo kosztorys dalszego leczenia powala.
Oliś Garnys ma nowotwór złośliwy nadnerczy - neuroblastoma, guz nadnercza lewego z przerzutami do szpiku i kości, niedokrwistość spowodowaną chorobą podstawową.
Chorobę wykryto przy niepozornym bólu brzucha. Badanie USG nie pozostawiło złudzeń. Chłopiec przeszedł ciężkie leczenie.
"Od września 2024 cały czas byliśmy w szpitalu. Miałam wrażenie, że z każdym tygodniem Oliś coraz więcej rozumie. Wiedział, że szpital, to taki nasz domek tymczasowy. Równocześnie bardzo tęsknił za swoją normalną codziennością, kolegami.
W końcu wróciliśmy do domku, usłyszeliśmy wyczekiwane słowa: remisja. I gdy całe leczenie miało się już zakończyć - bo przecież został już ten ostatni, wyczekiwany etap, szczepionka przeciw wznowie - musimy wrócić do szpitala na dodatkowe cykle immunoterapii. Leczenie może potrwać nawet pół roku" - czytamy na siepomaga.pl.
W Polsce protokół leczenia został zakończony, co oznacza, że na leczenie chłopca trzeba zebrać pieniądze. Wylot chłopca do Barcelony ma się odbyć jeszcze w maju.
::news{"type":"see-also","item":"86510"}
::news{"type":"see-also","item":"86459"}
::news{"type":"see-also","item":"86492"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz