Po groźnym upadku w piątym biegu piątkowego meczu w Grudziądzu Piotr Pawlicki kontynuował zawody, ale mocno cierpiał. Nie mógł wsiąść na motocykl o własnych siłach.
Z pomocą swoich mechaników i kolegów z zespołu dokończył rywalizację i to ze znakomitym dorobkiem punktowym (13), ale sam przyznał, że nie jest najlepiej z jego nogą.
- Jest problem z moją lewą kostką. Myślę, że coś się mogło zadziać, ale na razie się na tym nie skupiam. Trzeba mecz dokończyć - mówił Piotr Pawlicki.
W sobotę przekazał garść informacji o swoim stanie zdrowia:
- Jeśli chodzi o mój stan zdrowia, aktualnie przechodzę szczegółowe badania. Wraz z moim klubem więcej szczegółów podamy niebawem.
W sobotę "Piter" miał wystąpić w Rzeszowie w finale Drużynowych Mistrzostw Europy. Wiadomo już, że nie pojedzie w tych zawodach, a jego miejsce zajmie w trybie awaryjnym Wiktor Przyjemski.
::reaction{"type":"full","item":"86504"}
::news{"type":"see-also","item":"86492"}
::news{"type":"see-also","item":"86402"}
::news{"type":"see-also","item":"86450"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz