Solidnej porcji emocji dostarczył kibicom zgromadzonym w hali Trapez sobotni, pierwszoligowy mecz koszykarzy Novimex Polonii 1912 Leszno i Sokoła Łańcut. Gospodarze przegrywali już 16 punktami, by wrócić do gry i prowadzić. Ostatecznie trzema punktami wygrali goście.
Po pierwszej kwarcie nieznacznie lepsi byli leszczynianie, którzy wygrywali 23:21. Druga ćwiartka należała zdecydowanie do rywali. Zaczęli trafiać "trójki" i odskoczyli już na 16 punktów. Do przerwy prowadzili 53:39 i nic nie zapowiadało, aby po zmianie stron mieli roztrwonić tę przewagę.
Poloniści wzięli się jednak w garść i zaczęli odrabiać dystans. Trzecią kwartę rozstrzygnęli na swoją korzyść aż 32:18 i przed ostatnią odsłoną mieliśmy remis 71:71. Niestety, tuż przed końcem tej części gry piąty faul złapał lider leszczyńskiej drużyny Wendell Mitchell, który do tego momentu miał na koncie 28 punktów. Boisko musiał też opuścić Szymon Ryżek, także z powodu przekroczonej liczby przewinień. Nie podłamało to jednak młodzieży, która wzięła na swoje barki ciężar walki. Gospodarze wyszli nawet na prowadzenie, ale ostatnie słowo należało do Sokoła, który wygrał 92:89.
- Wielka szkoda, bo wróciliśmy do gry i nawet prowadziliśmy. W końcówce zabrakło jednak trochę doświadczenia naszym młodym graczom. Należą im się jednak wielkie brawa za wspaniałą walkę, a trzeba pamiętać, że nie mogliśmy dzisiaj korzystać z usług Kamila Zywerta, który nabawił się urazu kolana w poprzednim meczu w Tychach - powiedział trener Maciej Dudzik.
Obok wspomnianego Mitchella Karol Kankowski zdobył 15 punktów, Szymon Ryżek i Aleks Najder po 12, Daniel Soroka 8, Hubert Pabian 7, Patryk Wilk 4, Michał Samolak 3 i Maciej Żmudzki 0.
[REAKCJA]83648[/REAKCJA]
[ZT]83552[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz