Na sygnale

Zamknij

Kliknęła link i straciła 55 tys. zł! Jak uniknąć takiej pułapki?

JW. Fot. KPP Wschowa 13:31, 08.05.2026 Aktualizacja: 14:56, 08.05.2026
1 Kliknęła link i straciła 55 tys. zł! Jak uniknąć takiej pułapki?

Kobieta wystawiła na sprzedaż sukienkę. Zgłosili się oszuści. Nie wiedziała o tym. Podała im bankowe dane. Zaciągnęli na nią kredyty na ponad 55 tysięcy złotych. Pierwszym krokiem prowadzącym do nieszczęścia było kliknięcie w link.

 Tak było już wiele razy. I przestrogi były. Na niektórych nie działają. Trudno zrozumieć ich sposób myślenia. Bo skoro ktoś chce sprzedać sukienkę za 35 złotych, to dlaczego wierzy w to, że aby otrzymać należność, musi wziąć kredyt w wysokości 2000 złotych. A tak było w przypadku mieszkanki gminy Wschowa.

- Pokrzywdzona wystawiła sukienkę na sprzedaż na popularnej platformie internetowej – mówi aspirant Marek Cieślakowski, rzecznik wschowskiej policji. – Skontaktował się z nią nabywca, tłumacząc kobiecie, że musi zalogować się przez przesłany emailem link, aby otrzymać pieniądze. Kobieta weszła w link, który przekierował ją do strony łudząco podobnej do banku, w którym ma konto. Tam wpisała nie tylko login i hasło do bankowości, ale także podała numery, datę ważności i numer bezpieczeństwa karty bankowej. Po chwili zadzwoniła do niej kobieta podająca się za pracownika banku i powiedziała, że aby otrzymać zapłatę za sukienkę, musi wziąć kredyt na 2000 złotych.

 Podczas tej rozmowy na aplikację bankową mieszkanki gminy Wschowa zaczęły przychodzić komunikaty o potwierdzenie dyspozycji i transakcji z jej konta, które kobieta wykonała. W sumie było ich pięć. Po tym rzekoma pracownica banku rozłączyła się, a pokrzywdzona po zalogowaniu się na prawdziwą stronę banku zauważyła blokady na koncie na blisko 50 tysięcy złotych i dodatkowe środki, których wcześniej na nim nie miała. Okazało się, że oszuści zaciągnęli na nią kredyty na 55 tysięcy złotych, z tego wydali na przelewy 50 tysięcy złotych i zostawili na koncie pokrzywdzonej 5 tysięcy złotych. Kobieta wcześniej nie miała oszczędności na koncie. Wspomniane blokady (chwilowe) były właśnie na przelewy. Nie można było ich cofnąć – to były dyspozycje autoryzowane przez pokrzywdzoną.

- Gdy kobieta zorientowała się, że jest coś nie tak, zadzwoniła na infolinię banku i zablokowała konto, ale oszuści zdążyli jeszcze złożyć w jej imieniu wniosek o limit debetowy na 20 tysięcy złotych, który został pokrzywdzonej przyznany – dodaje Marek Cieślakowski. – Tej kwoty jednak już nie wykorzystali.

::reaction{"type":"full","item":"86468"}

::news{"type":"see-also","item":"86459"}

::news{"type":"see-also","item":"86453"}

::news{"type":"see-also","item":"86438"}

 

(JW. Fot. KPP Wschowa)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

zxzx

1 0

dobrze, że jeszcze nie przesłała generałowi z USA swoich nagich zdjęć, bo to kolejny sposób do wyciągania kasy, swoją drogą po pierwsze zastrzeż PESEL w mObywatel, wtedy ten numer z kredytami by nie przeszedł nawet pomimo głupoty użytkownika, no chyba, że i to odblokuje na polecenia 'konsultanta'

14:31, 08.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%