Po zakończeniu piątkowego meczu nie zabrakło gorących emocji. Kapitan Sparty, Maciej Janowski, świętował zwycięstwo tuż pod sektorem kibiców Fogo Unii Leszno, co wywołało nerwową reakcję miejscowych fanów. W kierunku żużlowca poleciały liczne plastikowe butelki.
Janowski nie przejął się całą sytuacją – podniósł jedną z butelek, napił się z niej wody, a następnie kontynuował celebrację, jadąc motocyklem na jednym kole.
Po zawodach zawodnik przyznał, że jego zachowanie było podyktowane emocjami.
– Może to było niepotrzebne, ale emocje narastały od początku zawodów. Podczas prezentacji słyszeliśmy przyśpiewki życzące nam połamania kości. Na końcu postanowiłem podgrzać atmosferę. Być może niepotrzebnie, ale to było silniejsze ode mnie – powiedział Janowski. - Naprawdę źle się tego słuchało. Wiadomo, że kibice obu klubów walczą między sobą, ale zawodnicy przyjeżdżają robić "show". Nie mogę zrozumieć życzenia komuś kontuzji czy jakiejś krzywdy. Udzieliło mi się to mocno i tyle.
::news{"type":"see-also","item":"88523"}
::news{"type":"see-also","item":"88502"}
::news{"type":"see-also","item":"88514"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz