Stężenie tlenku węgla w jednej z kamienic w centrum Leszna było tak duże, że było krok od tragedii.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 stycznia wieczorem. Strażacy zostali zaalarmowani około godz. 19:30 z powodu informacji o prawdopodobnie ulatniającym się tlenku węgla w kamienicy przy ul. Leszczyńskich.
- Na miejscu potwierdzili obecność tlenku węgla i to w dużym stężeniu, 220 ppm. Uchylenie okien nie spowodowało, że stężenie malało - informuje Dominik Wels z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie.
Strażacy zaczęli szukać źródła ulatniania się niebezpiecznego gazu i znaleźli je w lokalu usługowym na parterze budynku.
- Był w nim obecny właściciel, który ogrzewał pomieszczenie nagrzewnicą olejową, z której spaliny były odprowadzane na zewnątrz. Okazało się jednak, że ktoś zastawił rurę do oprowadzania spalin, w związku z tym cofały się one do pomieszczenia, rozprzestrzeniając się po całym budynku - dodaje Dominik Wels.
Kiedy strażacy zmierzyli poziom stężenia tlenku węgla w pomieszczeniu na parterze wynosiło ono 550 ppm. Pomiary potwierdzili pracownicy Pogotowia Gazowego.
Pomieszczenia w budynku zostały przewietrzone. Wezwany na miejsce mistrz kominiarski sprawdził przewody kominowe.
Działania strażaków zakończyły się przed godz. 21.
[REAKCJA]82339[/REAKCJA]
[ZT]82336[/ZT]
[ZT]82318[/ZT]
[ZT]82168[/ZT]
0 0
w poniedziałek, 13 stycznia
W poniedziałek był 12 stycznia 2026.
0 0
A właścicielowi, który ogrzewał lokal i przebywał tam gdzie stężenie przekraczało 550ppm nic się nie stało?