Tymczasowo aresztowany został 28-letni Kamil K. z Mierzejewa w gminie Krzemieniewo, który miał zabić swojego 39-letniego brata Krystiana K. Podejrzany nadal nie przyznaje się do dokonania tego przestępstwa.
Przypomnijmy, do tej tragedii doszło około północy z poniedziałku na wtorek (12/13 stycznia) w jednym z mieszkań popegeerowskiego bloku. W mieszkaniu byli rodzice braci. Oni wezwali pomoc, gdy 39-latek został ugodzony nożem. Młodszy brat natomiast uciekł z mieszkania. W nocy poszukiwało go 150 policjantów z psami tropiącymi. Obława zakończyła się około ósmej rano we wtorek, gdy sprawcę zatrzymano w okolicy Pawłowic.
Choć do zbrodni doszło w powiecie leszczyńskim i 28-latek trafił do policyjnego aresztu w Lesznie, to śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gostyniu, w której jurysdykcji jest gmina Krzemieniewo.
W środę, 14 stycznia 28-latek usłyszał zarzut zabójstwa i został przesłuchany przez prokuratora, choć to za dużo powiedziane, bo podejrzany odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania śledczego. Poza tym nie przyznał się do zarzuconego mu przestępstwa. W czwartek, 15 stycznia nic się w tym względzie nie zmieniło, natomiast sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Kamila K. Areszt jest na 3 miesiące.
- Podejrzany zadał ofierze, swojemu bratu, kilka ciosów nożem kuchennym w różne części ciała – mówił nam w środę prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - Narzędzie zbrodni, nóż o długości ponad 30 centymetrów, zostało znalezione i zabezpieczone w mieszkaniu, w którym doszło do zabójstwa. Sekcja zwłok wykazała, że śmiertelna okazała się rana zadana w okolice brzucha, która spowodowała krwotok wewnętrzny.
Za zabójstwo grozi od 10 lat więzienia do dożywocia.
[REAKCJA]82417[/REAKCJA]
[ZT]82393[/ZT]
[ZT]82387[/ZT]
[ZT]82168[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz