Politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego jeżdżą po kraju i spotykają się z lokalnymi działaczami partii. Akcja nosi nazwę "Porozmawiajmy o Polsce". Na konferencji prasowej przed spotkaniem w Lesznie dziennikarze pytali m.in. o wprowadzany właśnie system e-faktur, czyli KSEF, dwukadencyjność i umowę handlową Unii Europejskiej z Mercosurem.
W spotkaniu w Lesznie udział wzięli: Ireneusz Raś - wiceminister sportu i turystyki oraz poseł Michał Pyrzyk. Gospodarzem był Mieczysław Drożdżyński, prezes zarządu PSL w powiecie leszczyńskim.
- Za nami połowa kadencji parlamentarnej i jak każde środowisko przygotowujemy się do tego, żeby jeszcze lepiej odczytać to, czego sobie życzą ludzie w terenie. Polskie Stronnictwo Ludowe nigdy nie było oderwane od rzeczywistości, a rzeczywistość jest właśnie tutaj - mówił Ireneusz Raś
Wiceminister podkreślał, że PSL w rządzie stawia na przedsiębiorczość, stąd też pytanie dziennikarzy o Krajowy System E-Faktur, czyli KSEF. Częściowo wchodzi on w życie już od 1 lutego. Czy jesteśmy do tego przygotowani? Bo zaniepokojenie w firmach, szczególnie tych małych, jest ogromne. Wokół KSEF wciąż jest wiele niewiadomych. - Jeśli tak, to będziemy interweniować i korygować przepisy, żeby Polak nie był mądry po szkodzie. Docierają do nas różne głosy, analizy są prowadzone i będziemy wyciągać konsekwencje wobec tych, którzy wprowadzili te przepisy nieprzygotowane. KSEF jest po to, aby eliminować szarą strefę, a jako państwo chcemy tworzyć Polskę cyfrową.
Ze strony dziennikarzy padło też pytanie o umowę UE - Mercosur. Początkowo wiceminister Raś oraz poseł Pyrzyk tłumaczyli się, że umowa z Mercosurem jest wynikiem działań poprzedniego rządu i to PiS ponosi za nią odpowiedzialność.
Rolnicy z regionu leszczyńskiego protestują przeciwko umowie z Mercosurem. - My też jej sobie nie życzyliśmy. Nasz upór spowodował zamiany w klauzulach, które mają chronić polskie rolnictwo, no i będziemy patrzeć na to, co się będzie działo. Protestujemy przeciwko tej umowie, ale pewne rzeczy poszły za daleko, aby ją zablokować - mówił wiceminister Raś.
Co dalej? Jeśli Cypr, którzy przewodzi teraz UE, zdecyduje się na poddanie umowy pod głosowanie Parlamentu Europejskiego, to: - Jest duża szansa na jej zablokowanie. Po drugie - Polska zaskarży umowę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, co spowoduje zawieszenie wejścia w życie jej postanowień - dodał poseł Pyrzyk.
Politycy PSL mówili też o tym, że wciąż mają nadzieję na zebranie większości potrzebnej do zniesienia dwukadencyjności w wyborach prezydentów miast, burmistrzów i wójtów.
[REAKCJA]82387[/REAKCJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz