Do wypadku doszło w niedzielę, 22 marca po godz. 20 na drodze wojewódzkiej 309, czyli dawnej drodze krajowej nr 5 pomiędzy Rojęczynem i Bojanowem, a więc na pograniczu powiatów leszczyńskiego i rawickiego.
41-letni mieszkaniec Leszna kilka dni temu wyjechał swoim motocyklem marki Yamaha na pierwszą w tym sezonie przejażdżkę. Na trasie Święciechowa - Gołanice rozpędził maszynę do 144 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość jazdy o 54 km/h, co od niedawna karane jest utratą prawa jazdy na 3 miesiące.
Taką akcję przeprowadzili w piątek 20 marca w Lesznie leszczyńscy policjanci wraz z funkcjonariuszami Straży Miejskiej, Inspekcji Transportu Drogowego i Krajowej Administracji Skarbowej.
Tym obcokrajowcem zainteresowali się dzielnicowi ze Święciechowy. Mieszkający „na ich” terenie 27-letni obcokrajowiec wykazywał lekceważący stosunek do obowiązujących w Polsce przepisów prawa, w związku z czym został deportowany do swojego kraju.
Tak wynika z postu Miejskiego Zakładu Komunikacji w Lesznie. Zakład prosi o pomoc w zidentyfikowaniu pojazdu, który uszkodził autobus, a doszło do tego w środę 18 marca około godziny 7:40 na ul. Myśliwskiej.
To szczególna tablica. Są na niej wymienieni młodszy aspirant Marek Staśkiewicz i starszy sierżant Leszek Ratajczak. Obaj zginęli na służbie. Ta tablica o tym przypomina. Także o innych tragicznie zmarłych wielkopolskich policjantach.
Do sądu rodzinnego trafi sprawa 12-latki i 15-latka, którzy razem jechali hulajnogą. Ona jeszcze nie mogła, bo nie ma 13 lat. Nie reagowali na policyjne polecenie zatrzymania się.
W miniony weekend kilku kierowców straciło prawa jazdy na 3 miesiące. Wszystkie wykroczenia zarejestrowała kamera policyjnego videorejestratora w nieoznakowanym radiowozie leszczyńskiej drogówki.