Na sygnale

Zamknij
Leszczyńscy policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę kradzieży hulajnogi. Zarzut usłyszał także mężczyzna, który nabył ten pojazd.
Do wypadku doszło w poniedziałek, 23 marca przed godz. 7 na ulicy Mickiewicza w Lesznie, koło Przedszkola im. Jana Pawła II.
Do wypadku doszło w niedzielę, 22 marca po godz. 20 na drodze wojewódzkiej 309, czyli dawnej drodze krajowej nr 5 pomiędzy Rojęczynem i Bojanowem, a więc na pograniczu powiatów leszczyńskiego i rawickiego.
41-letni mieszkaniec Leszna kilka dni temu wyjechał swoim motocyklem marki Yamaha na pierwszą w tym sezonie przejażdżkę. Na trasie Święciechowa - Gołanice rozpędził maszynę do 144 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość jazdy o 54 km/h, co od niedawna karane jest utratą prawa jazdy na 3 miesiące.
Do wypadku doszło w niedzielę 22 marca około godz. 13.30 w Dąbczu na skrzyżowaniu z drogą w kierunku Robczyska, obok kościoła.
O pożarze na ulicy Chociszewskiego w Lesznie strażacy zostali zaalarmowani w piątek 20 marca około godz. 21.30.
Taką akcję przeprowadzili w piątek 20 marca w Lesznie leszczyńscy policjanci wraz z funkcjonariuszami Straży Miejskiej, Inspekcji Transportu Drogowego i Krajowej Administracji Skarbowej.
Do kolizji doszło w piątek 20 marca kilka minut po godz. 12 na drodze ekspresowej nr 5 przy węźle Kaczkowo, na nitce w kierunku Poznania.
Tym obcokrajowcem zainteresowali się dzielnicowi ze Święciechowy. Mieszkający „na ich” terenie 27-letni obcokrajowiec wykazywał lekceważący stosunek do obowiązujących w Polsce przepisów prawa, w związku z czym został deportowany do swojego kraju.
Tak wynika z postu Miejskiego Zakładu Komunikacji w Lesznie. Zakład prosi o pomoc w zidentyfikowaniu pojazdu, który uszkodził autobus, a doszło do tego w środę 18 marca około godziny 7:40 na ul. Myśliwskiej.
To szczególna tablica. Są na niej wymienieni młodszy aspirant Marek Staśkiewicz i starszy sierżant Leszek Ratajczak. Obaj zginęli na służbie. Ta tablica o tym przypomina. Także o innych tragicznie zmarłych wielkopolskich policjantach.
Skomentuj Dwoje małolatów na jednej hulajnodze, a za nimi policjanci. Sprawa trafi do sądu
KU PRZESTRODZE
Do sądu rodzinnego trafi sprawa 12-latki i 15-latka, którzy razem jechali hulajnogą. Ona jeszcze nie mogła, bo nie ma 13 lat. Nie reagowali na policyjne polecenie zatrzymania się.
Przekazanie tego bezzałogowego statku powietrznego odbyło się we wtorek 17 marca w Komendzie Miejskiej Policji w Lesznie.
W poniedziałek, 16 marca przy ulicy Osieckiej w Lesznie ruch samochodów spowolniło zderzenie dwóch aut.
W miniony weekend kilku kierowców straciło prawa jazdy na 3 miesiące. Wszystkie wykroczenia zarejestrowała kamera policyjnego videorejestratora w nieoznakowanym radiowozie leszczyńskiej drogówki.