Zamknij

Na przejeździe w Zaborowie kolejny raz kolejowa rogatka opadła na ciężarówkę

10:17, 07.05.2021 | J.W. Fot. Leszno 112
Skomentuj
REKLAMA

Na przejeździe kolejowo-drogowym w ulicy 1 Maja w Lesznie na przyczepę ciężarówki nauki jazdy opadła rogatka. To kolejny taki przypadek. Okoliczności tego zdarzenia wyjaśnia policja. Póki co w tej sprawie wypowiedział się rzecznik PKP PLK w Poznaniu.

Do zdarzenia doszło w czwartek  około południa. Ciężarówka wjechała na torowisko od strony Góry i utknęła pod szlabanem, który zaczął zamykać się zaraz po włączeniu się czerwonego światła.

Tak twierdzi PKP PLK, zapewniając, że urządzenia automatycznie sterujące rogatkami działały prawidłowo.

- Po tym, jak rogatka opadła na przyczepę pojazdu urządzenia przejazdowe przeszły w tryb awaryjny - mówi Radosław Śledziński, rzecznik PKP PLK w Poznaniu. - Na miejsce zdarzenia przyjechał serwis techniczny. Monterzy w ciągu kilkunastu minut usunęli usterkę rogatki spowodowaną jej unieruchomieniem się na przyczepie. Wszystkie urządzenia na tym przejeździe działały sprawnie i funkcjonują prawidłowo. Według naszych ustaleń, pojazd z przyczepą wjechał na torowisko w momencie, gdy nie powinien, a więc już po tym, jak zaczęło pulsować czerwone światło ostrzegawcze.

Niezależnie od tego rzecznik PKP PLK przypomina zasadę, że nie wjeżdża się na torowisko, gdy nie ma się pewności, że uda się sprawnie przez nie przejechać.

Na miejscu zdarzenia była policja, która zajmuje się tą prawą.

- Będziemy wyjaśniać wszystkie okoliczności zdarzenia – mówi Monika Żymełka, rzeczniczka leszczyńskiej policji.

Przypomnijmy, że podobna sytuacja na tym przejeździe (nie ma już na nim dróżnika) miała miejsce pod koniec lutego, gdy opuszczana rogatka zatrzymała się na naczepie ciężarówki, która zaczęła wjeżdżać na przejazd. Tir także jechał od strony Góry. Wówczas z ustaleń policji wynikało, że gdy kierowca scanii minął kabiną rogatkę, która była podniesiona, usłyszał sygnał jej opuszczania. Zatrzymał auto tuż przed torowiskiem, a wtedy zamykana rogatka zatrzymała się na plandece naczepy.  Wtedy PKP PLK również twierdziły, że rogatki działały prawidłowo, a kierowca ciężarówki wjechał na przejazd tuż po włączeniu się czerwonego światła.

Samoczynna sygnalizacja przejazdowa w ul. 1 Maja działa na czujniki umieszczone w torach, a włącza ją zbliżający się do skrzyżowania torów z drogą pociąg - w momencie, gdy najedzie na czujniki. Gdy już przejedzie przez przejazd, czujniki powodują otwarcie rogatek.

(J.W. Fot. Leszno 112)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

ro1ro1

0 3

Odebrać uprawnienia panu który prowadzi naukę jazdy i obciążyć kosztami naprawy . 12:41, 08.05.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LeszekLeszek

3 0

Wszystko z rogatkami jest Ok chyba nie do końca na żadnym przejeździe nie spotkałem by światła zapalały się jednocześnie z opuszczaniem rogatki. Na innych przejazdach zapala się światło czerwone po paru sekundach opuszczają rogatki a nie jednocześnie! 23:40, 08.05.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%