Zamknij
REKLAMA

Pierwszy bieg i od razu 128 startujących. Tak się pomaga w VMI Poland (zdjęcia)

09:34, 24.06.2022 | jrs, fot. J. Rutecka-Siadek

W Sport Day nie zajęte miejsca i nie liczba pokonanych okrążeń miały znaczenie. Najważniejszy był cel. Spółka VMI Poland w Lesznie zorganizowała  bieg charytatywny, by wspierać badania nad nowotworami.

Spółka VMI Poland jest częścią holenderskiej firmy VMI Group zajmującej się produkcją, sprzedażą maszyn służących do produkcji opon i produktów kosmetycznych oraz maszyn do obróbki gumy i puszek.

W ramach działań społecznej odpowiedzialności biznesu VMI Poland zorganizowało Sport Day. Była to trzecia edycja "Dnia bez samochodu". Pracownicy firmy, a było ich sporo, w tym dniu przesiedli się na rowery.

Natomiast po raz pierwszy na terenie leszczyńskiej firmy odbył się charytatywny bieg pracowniczy. Jego inicjatorem był jeden z pracowników, Adam Grabarski. On także stanął na starcie.

- Przygotowuję się do biegu Stelvio for Life na dystansie 20 kilometrów, który odbędzie się we wrześniu we Włoszech - zapowiedział. Razem z nim pobiegnie jeszcze 6 innych pracowników z leszczyńskiego VMI Poland. VMI Group reprezentować ma 57 osób. - 23 czerwca w Lesznie biegliśmy, by zebrać pieniądze na walkę z rakiem. Włączyliśmy się tym samym w akcję organizowaną przez naszych współpracowników w Holandii i był to pierwszy z trzech eventów, które zaplanowaliśmy. Będziemy jeszcze prowadzić sprzedaż ciasta na terenie firmy, a 9 lipca zorganizujemy turniej piłkarski.

Na udział w biegu zdecydowało się aż 128 osób.

- Przerosło to moje oczekiwania. Jestem szczęśliwy, że tyle osób się zgłosiło - dodał jeden z organizatorów biegu.

Kto chciał mógł zrobić jedno okrążenie, maksymalny dystans wyniósł 10 kółek. Nie trzeba było biec, można było również iść krokiem spacerowym. Bo mimo że była to rywalizacja, ale ważniejszy był cel - charytatywny - zebranie pieniędzy na badania nad leczeniem nowotworów.

Na starcie biegu była Magdalena Sadowska, Dyrektor Generalny VMI.

- To fajna inicjatywa, która integruje pracowników. Myślę, że to jest pierwszy, ale nie ostatni taki bieg. Na starcie jest 128 osób z czego jesteśmy niesamowicie dumni, bo to pokazuje, że ludzie chcą się bawić, mają chęć pomagania.

- Przy wysokiej temperaturze biegło się ciężko, ale z dużą przyjemnością - tak swój udział w biegu skomentował Prezes Zarządu Rafał Wojciechowski, który przebiegł 10 okrążeń. - Cieszę się, że pracownicy potrafią się zintegrować wokół szczytnego celu. Dzięki temu wydarzeniu udało się zebrać sporą sumę na pomoc osobom chorym na raka. Myślę, że w przyszłości będziemy inicjować i wspierać takie szczytne cele.

Każdy z uczestników biegu otrzymał pamiątkowy medal. Ten ostatni, po pokonaniu 10 kółek, czyli 6 km odebrał Marcin Ratajczak.

- Wbiegłem jako ostatni na metę, ale nie o wynik chodziło. Pokazałem moją wolę walki i determinację w osiąganiu celu  - podsumował swój udział w biegu Pan Marcin.

[FOTORELACJA]6707[/FOTORELACJA]

(Polecamy)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
0%