Epitafium Aleksandra Józefa Sułkowskiego z Bazyliki Mniejszej w Lesznie zostało odrestaurowane. Do tej pory przechowywane było w kościelnej zakrystii, teraz umieszczone zostanie w nawie głównej świątyni i będzie widoczne dla wszystkich.
Książę Aleksander Józef Sułkowski urodził się w roku 1695. Wychowywał się na dworze Augusta II Mocnego, a był doradcą Augusta III. W 1738 roku kupił od króla Stanisława Leszczyńskiego wszystkie dobra w Lesznie i Rydzynie (król Leszczyński w roku 1709 został zmuszony do zrzeczenia się korony i wyjechał do Francji). Aleksander Józef Sułkowski przestał być królewskim ministrem i poświęcił się odbudowie Zamku Królewskiego w Rydzynie, gdzie zamieszkał, i z którego uczynił najpiękniejszą rezydencją magnacką w ówczesnej Wielkopolsce, gdzie przyjmował królów i arystokratów. Zmarł w roku 1762 roku w Lesznie i został pochowany najpewniej właśnie w leszczyńskiej Bazylice Mniejszej. Książę ufundował ten kościół, a jego epitafium w roku 1801 zamówił bratanek Kazimierz Sułkowski, generał wojsk polskich.
- Jest to bardzo wyjątkowy i cenny obiekt historyczny o rzadkiej formie kompozycyjnej. Ma charakter złożony, składa się z kilku integralnych części - opisuje Maciej Urban, miejski konserwator zabytków. - W centralnej partii znajduje się malowany na blasze portret ujęty do popiersia przedstawiający postać Sułkowskiego w stroju oficjalnym, z orderami i elementami ceremonialnymi. Obramienie portretu stanowi bogato dekorowana rama zwieńczona motywem korony książęcej. W dolnej części znajduje się kompozycja z elementami heraldycznymi i symbolicznymi zawierająca orły o rozpostartych skrzydłach oraz cherubiny wykonane z blachy mosiężnej, częściowo złoconej ogniowo. Poniżej umieszczono tablicę epitafijną z inskrypcją wykonaną z nakładanych, metalowych liter. Łacińska sentencja wymienia tytuły oraz najważniejsze posiadłości Aleksandra Józefa Sułkowskiego.
Konserwacja epitafium polegała na usunięciu zabrudzeń, uzupełnieniu ubytków, małych naprawach i zabezpieczeniu przed korozją. Kosztowała 26 tysięcy złotych, z czego 20 tysięcy złotych to dotacja od samorządu miasta, a pozostałą kwotę wyłoży parafia. Prace wykonała pracownia z Tych pod kierownictwem Tomasza Trzosa.




::news{"type":"see-also","item":"86867"}
::news{"type":"see-also","item":"86816"}
::news{"type":"see-also","item":"86786"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz