Suchej nitki na programach wyborczych swoich rywali, ale też na samych kontrkandydatach nie zostawił prezydent Łukasz Borowiak. Na czwartkowej konferencji prasowej odniósł się do postulatów, jakie w kampanii wyborczej do samorządu Leszna, przedstawiają Koalicja Obywatelska i Koalicja dla Leszna. Najbardziej dostało się jednak kandydatowi na prezydenta Jarosławowi Zielonce, obecnemu radnemu Leszna.
Konferencja prasowa Łukasza Borowiaka i kandydatów do Rady Miejskiej Leszna z komitetu PL 18 odbyła się przed południem na Rynku w Lesznie. Niemal w całości poświęcona była krytyce prezydenta wobec programów wyborczych jego rywali. Łukasz Borowiak odniósł się także personalnie do kilku kandydatów na radnych z konkurencyjnych komitetów Koalicji Obywatelskiej i Koalicji dla Leszna (Polska 2050, PSL i Lewica) oraz do kandydata na prezydenta Jarosława Zielonki z Koalicji dla Leszna.
Zdaniem Łukasza Borowiaka "absurdalne" są niektóre postulaty wyborcze Koalicji Obywatelskiej. KO chce np. modernizacji Szkoły Podstawowej nr 12. - Od dłuższego czasu na tym pracujemy, to już jest zapisane w budżecie - mówił prezydent. Kolejna sprawa, to proponowane przez KO przejęcie ulicy Rumuńskiej i jej remont. Zdaniem Łukasza Borowiaka to jest niemożliwe, bo musiałyby być skorygowane wszystkie akty notarialne dotyczące własności tej ulicy. Trzeci postulat, to taksówka dla seniora, zgłaszana przez KO: - To powielenie zadania, które realizuje miasto.
Następne punkty wyborczego programu KO, które zostały skrytykowane przez prezydenta, to m.in. zgłaszana przez kandydata KO na radnego Andrzeja Stężałego, modernizacja Szkoły Podstawowej nr 2. - Potrzebna jest termomodernizacja tego obiektu i mamy w budżecie 120 tysięcy na dokumentację tej inwestycji - odpowiadał Łukasz Borowiak. Ten sam kandydat mówił także o potrzebie budowy parkingu dla uczniów Zespołu Szkół Technicznych Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. Zdaniem prezydenta, pilniejsza od parkingu jest modernizacja CKZiU. Kolejny pomysł KO to świetlica na Zatorzu. - Po co wydawać pieniądze na nowy obiekt, skoro miejsce dla osób działających społecznie będzie na zmodernizowanej pływalni Akwawit - pytał włodarz miasta. Następny to ulica Kierupy, którą chce remontować KO. - Najpierw trzeba zdobić dojazd do szpitala z Ronda Roszarnia, potem można robić ulicę Kiepury - tłumaczył Łukasz Borowiak.
Drugim surowo ocenionym przez prezydenta komitetem wyborczym jest Koalicja dla Leszna. Łukasz Borowiak wytykał m.in., że Koalicja dla Leszna postuluje budowę szkoły specjalnej, podczas gdy ona powstanie na Grzybowie i jest już wpisana do budżetu, a budowa ruszy w roku 2025. Prezydent skrytykował kandydatkę na radną Cecylię Pudlicką, że jako działaczka sportowa nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie dziennikarki, czy Unia Leszno będzie dofinansowywana z budżetu miasta, a jeśli tak to jaką kwotą. Odpowiedzi na to pytanie udzielił wtedy Jarosław Zielonka, radny i kandydat na prezydenta. Mówił, że decyzja o finansowaniu żużla zostanie podjęta, gdy kandydaci Koalicji dla Leszna poznają budżet miasta. Rzeczywiście wyszło niezręcznie, bo przecież Jarosław Zielonka zasiada w Radzie Miejskiej Leszna od wielu lat i powinien budżet znać. Prezydent skomentował to dosadnie:
- Ręce opadają. Jeżeli pan radny Jarosław Zielonka chce zostać prezydentem miasta Leszna, to niech spojrzy sobie prosto w twarz i odpowie: czy byłem aktywnym radnym? Niestety statystyki nie kłamią - najmniej aktywny radny, unikał trudnych decyzji w radzie, na przykład w kontekście przyjmowania budżetu na kolejny rok, unikał pracy w Komisji Rewizyjnej. To jeden z najsłabszych radnych i nie powinien kandydować na prezydenta Leszna.
Małą aktywność, w tym duże nieobecności na sesjach i komisjach, dziennikarze wypomnieli radnej PL 18 Dominice Gorgoń. Radna podczas posiedzeń Rady Miejskiej w ogóle nie zabiera głosu, nie składa interpelacji, nie podejmuje własnych inicjatyw. Prezydent bronił jej tłumacząc, że w czasie kadencji została mamą
Podczas konferencji prasowej prezydent mówił także o niedawnej wizycie w Lesznie ministry edukacji Barbary Nowackiej. - Nie otrzymałem zaproszenia na to spotkanie - mówił Łukasz Borowiak. Jego zdaniem, jako włodarz miasta i osoba odpowiedzialna za edukację, powinien móc uczestniczyć w rozmowach z ministrą, a jeśli nie on, to przewodniczący Rady Miejskiej lub radni z Komisji Edukacji, Kultury i Sportu. - To jest gorący czas kampanii, ale przyjazd ministrów i wiceministrów do Leszna i omijanie spotkań z prezydentem, przewodniczącym rady, czy radnymi, to jest dzielenie społeczeństwa.
Prezydent raz jeszcze podkreślił to, co mówi od kilku tygodni, że w budżecie Leszna brakuje pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli, bo miasto dostało zbyt mała subwencję i że w tej sprawie pójdą pisma z Leszna do ministra finansów i ministry edukacji.
::video{"type":"single","item":"1197"}
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"8703"}
14 4
Malinowy nos nie trzyma ciśnienia. Boi się. Jest przerażony.l, bo wie, że koniec jest bliski. Strach przed wypłynięciem wszelkich niegodziwości przezeń popełnionych kompletnie odebral mu rozum. 7 kwietnia stawiamy na Leszno i wycinamy ten rak złośliwy, którym były nie-rządy Borowiaka!
16 3
Absurdem to była uchwała o zwiększenie etatów w Teatrze Miejskim, tylko po to, by córki bohaterskiej radnej Kotomskiej mogły nic nie robić za publiczne pieniądze. Po szczegóły odsyłam na facebook Beaty Kawki, byłej dyrektor artystycznej Teatru Miejskiego, która miała nieprzyjemność obcować z przedstawicielami tej szemranej ekipy PL18,, której skrót należałoby chyba rozwinąć jako Przekręty Leszczyńskie 18.
10 1
Absurdem to były twoje nie-rządy. Zapytam wprost, jesteś już spakowany? Śpiesz się, bo niewiele zostało.
14 1
To będzie prezydent, który przejdzie do historii tym, że stworzył najwięcej dokumentacji technicznych, analiz a zadań nie wykonał, nawet jeżeli zapewnił w budżecie finansowanie. Pomysł z dwukadencyjnością jest dobry. Trzecia to byłaby tragedia dla nas mieszkańców.
10 0
Prezydent poucza innych a sam opowiada głupoty. Jeszcze nie ogłosił konkursu o rozwoju sportu żużlowego w Lesznie, nie znamy oczekiwań miasta od podmiotów startujących w tym konkursie. Nie powołano komisji konkursowej. Komisja nie oceniła programów. Nie rekomendowała prezydentowi podpisania lub niepodpisania umowy z uczestnikiem konkursu. Ale za to mamy deklarację przekazania środków. Coś dziwnego? Konkurs ustawiony?
10 0
Widzę, że portal leszno24 nie zamierza podejmowac tematu pani radnej Kotomskiej i jej córek, więc pozwolę sobie na pewne spostrzeżenia. Pani radna głosowała za uchwałą, która rodziła skutki dla członków jej najbliższej rodziny, co jest nie tylko wątpliwe moralnie , ale również rodzi swoje skutki prawne. Są jawne podstawy do uchylenia uchwały. a być może tematem powinny się zainteresować się organy ścigania.
Pani radna Kotomska na plakatach wyborczych określa się jako osoba uczciwa, bohaterska i bezkompromisowa. W związku z tym na pewno nie będzie miała pani problemów z odpowiedzią na następujące pytania:
1) czy podnoszenie ręki w swojej prywatnej sprawie jest według pani etyczne i zgodne z prawem?
2) pani radna wspomniała, że córki otrzymały dotację na prowadzenie działalności w teatrze, co spożytkowały na zakup niezbędnego sprzetu. Kiedy interes padł, córki radnej, zgodnie z jej dzisiejszymi wyjaśnieniami, odsprzedały ten sprzęt teatrowi. Po jakiej wycenie? Kto jej dokonał? Czy dotacja została zwrócona? Co stało się z pieniędzmi za odsprzedany sprzęt? Gdzie trafiły?
3) czy każdy, kto zdemaskuje i upubliczni niegodziwości pani oraz pani ugrupowania może obligatoryjnie liczyć na obelgi ze strony pani i pani kolegów?
I jeszcze mały komentarz. Pani radna raczyła nazwać publicznie Beatę Kawkę osobą obrzydliwą i brudem. Cóż, tonący brzydko się chwyta. Stąd moje ostatnie pytanie: czy ma pani w domu lustro?
8 0
Co do aktywności radnych, to warto wspomnieć kochanice sołtysa, czyli Lidię Baksalary. Tak nieprzygotowanej i niekompetentnej radnej to miasto jeszcze nie widziało. Jej działalność ograniczała się do podnoszenia ręki na wyraźny znak swojego kochasia, a i tak się przy tym myliła. Gdyby na miejscu radnej Baksalary siedziała pacynka, którą wprawia się w ruch za pomocą sznurków, nikt nie zauważyłby różnicy. Ale chodzą słuchy, że bardzo aktywnie biega do Żabki po małpki dla ukochanego. I już nie startuje, więc tyle dobrego.
7 0
Widzę że cenzura ma się dobrze na portalu. Więc napiszę jeszcze raz widać jak Borowiakowi blisko do PISU... Jakoś ich programu nie atakuje i tam żadnych absurdow nie dostrzega choć jest ich tam sporo...
6 0
To jest czysta hipokryzja! Prezydent atakuje innych za brak aktywności, a jego ulubieni radni to ci, co się nie odzywają i głosują jak on każe. Prezydent atakuje kandydatów z innych ugrupowań za obiecywanie inwestycji, które już są przesadzone , a jego kandydat Tomasz Walenczak też obiecuje remont SP9, który też jest przesądzony i którego dokumentacja jest na ukończeniu- słyszałem jak Prezydent mówił o tym na sesji. Gdzie tu sens? Gdzie logika? Czyżby Pan Walenczak nie wiedział jakie inwestycje są już przesądzone?
2 6
Panie prezydencie ogromnie się cieszę, za ma Pan charakter i konsekwencje w działaniu. Z całą pewnością wyróżnia się pan na tle byłych prezydentów miasta Leszna. W tych trudnych czasach, można na Pana liczyć. Miasto zmieniło się przez 9 ostatnich lat niesamowicie-in plus! Z wyrazami szacunku-- stoimy za Panem MUREM.
2 2
Popieram!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz