W sobotnie przedpołudnie, 17 stycznia, na Rynku w Lesznie odbyły się główne uroczystości upamiętniające 106. rocznicę odzyskania niepodległości i powrotu Leszna do macierzy. Był hymn narodowy i hejnał miasta, przemówienie prezydenta, salwa honorowa i przemarsz wojskowy. Każdy, kto tylko chciał, mógł skosztować wojskowej grochówki i obejrzeć pokaz sprzętu żołnierskiego.
17 stycznia 1920 roku wojska polskie wkroczyły do Leszna i stało się, na co mieszkańcy i Polacy czekali od czasów zaborów. Przyszła wolność, niepodległość, a Leszno znów znalazło się w granicach niepodległej Polski. Na pamiątkę tego wydarzenia, w 100-lecie odzyskania niepodległości, taką nazwę nadano wiaduktowi w ciągu ulicy Wilkowickiej.
Sobotnie uroczystości 106. rocznicy tego wydarzenia rozpoczęły się od złożenia kwiatów przez władze miasta, powiatu oraz przedstawicieli organizacji społecznych pod pomnikami Żołnierzy Garnizonu Leszczyńskiego, Konstytucji 3 Maja i Odzyskania Niepodległości oraz Żołnierzy Armii Krajowej. O godz. 11 odbyła się manifestacja patriotyczna na Rynku z udziałem kompanii honorowej wojska, pocztów sztandarowych oraz Wiesława Szczepańskiego, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji.
Głos zabrał prezydent Grzegorz Rusiecki. Przypomniał wydarzenia sprzed 106 lat oraz ludzi, którzy tuż po odzyskaniu niepodległości w roku 1920 pracowali na rzecz wolnego, polskiego Leszna. Wspomniał także wystąpienie Jana Pawła II z roku 1987 roku na Westerplatte, kiedy Papież Polak mówił do młodych ludzi o tym, że każdy ma swoje Westerplatte - każdy jakiś cel, jakie zadanie do wykonania.
- Podobnie jak w roku 1920 my dzisiaj także musimy treścią wypełniać naszą wolność - mówił Grzegorz Rusiecki. A robimy to nie tylko służbą np. w wojsku, ale także codzienną pracą, nauką, troską o innych, czyli zwykłą, uczciwą codziennością.
[FOTORELACJA]11891[/FOTORELACJA]
[WIDEO]2115[/WIDEO]
[REAKCJA]82474[/REAKCJA]
[ZT]82468[/ZT]
[ZT]82435[/ZT]
[ZT]82414[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz