– Do każdego rywala podchodzimy z pokorą, ale też zdajemy sobie sprawę z ogromnej pracy jaką wykonaliśmy do tej pory. Dlatego też powinno być dobrze – twierdzi Rafał Okoniewski, menedżer żużlowców Fogo Unii Leszno.
– Przybywa nieprzespanych nocy przed inauguracją ligowego sezonu czy raczej spokojnie oczekujesz jego rozpoczęcia? To już tuż, tuż.
– Zgadza się, zaczynamy za chwilę. Na pewno jakieś tam przemyślenia w głowie są, ale bez przesady. Jest bowiem strasznie dużo pracy związanej z przygotowaniami, czy to toru, czy sparingami i nie ma specjalnie czasu na rozmyślenia. Póki co mocniej niż na inauguracyjnym meczu skupiałem się na kolejnych przedsezonowych sprawdzianach. W moim przypadku, bardziej jednak niż o nerwach, można mówić o spokoju. Chłopacy powinni sobie poradzić. Wiem, jaki zespół mamy i na co go stać. Naszym zadaniem jest stworzenie drużynie optymalnych warunków do przygotowań. Do każdego rywala podchodzimy z pokorą, ale też wiemy, jak ogromną pracę wykonaliśmy do tej pory. Dlatego też powinno być dobrze.
– Co można powiedzieć po dotychczasowych sparingach zespołu. Co zadziałało, a co wymaga jeszcze poprawienia?
– Sparingi są od tego, by testować wiele elementów, przede wszystkim sprzętowych, ale także sportowych. Początkowo było widać pewne problemy u Piotra Pawlickiego, ale po kolejnych startach, w tym kilku prestiżowych turniejach, wydaje się, że wszystko jest już w porządku. Piotrek wyciągnął konstruktywne wnioski i mocno poszedł do przodu.
– Czy Rafał Okoniewski ma już gotowy skład na inauguracyjny mecz z Włókniarzem Częstochowa? (rozmowa odbyła się przy okazji sparingu z wrocławianami – dop. red.).
– Kolejne sparingi i turnieje pokażą, czy te przemyślenia, które mam w głowie potwierdzą się na torze. Na razie jedziemy w takim, a nie innym ustawieniu. Ostateczny skład podam przed samym meczem, ale niespodzianek czy istotnych korekt nie należy się raczej spodziewać.
– Czy dla Nazara Parnitskyi’ego szykowana jest tylko pozycja juniorska?
– Nazar miał pewne obawy i wątpliwości, ale wszystko sobie wyjaśniliśmy z nim i pozostałymi zawodnikami. Jeśli któryś pojedzie słabiej, zastąpi go Nazar, więc pewnie będzie miał więcej niż trzy wyścigi. Będziemy się tego trzymać i nikt nie może się na to obrazić.
– Z trzech meczów otwierających sezon dwa mamy u siebie.
– No tak. Mamy układ jaki mamy i musimy się do niego dostosować. Czy korzystny, to się dopiero okaże na torze. Z każdym przyjdzie się nam zmierzyć w tym sezonie, prędzej czy później. Na pewno nikogo nie będziemy lekceważyć i do każdego rywala, nawet tego teoretycznie słabszego, podejdziemy z pokorą. W każdym spotkaniu będziemy walczyć o zwycięstwo, a u siebie chcielibyśmy wygrywać w taki sposób, by szukać ewentualnie bonusów w rewanżach.
– W starciach z Częstochową czy Gorzowem kluczowy będzie własny tor. Czy w tym sezonie będzie on podobny do ubiegłorocznego, czy jednak inny?
– Tor trochę się zmienił, bo też z pogodą było różnie. Musieliśmy korzystać między innymi z równiarki i dość mocno ingerować w nawierzchnię, by ją przesuszyć, zwłaszcza po przełożonym w pierwszym terminie Memoriale. Nasz tor ma być przede wszystkim równy i bezpieczny dla wszystkich.
– Czy w twojej opinii, nowe dętkowe ogumienie, może mieć istotne znaczenie dla rywalizacji w tym sezonie?
– O to trzeba raczej pytać samych zawodników. Póki co nie sygnalizowali jakichś większych problemów i dużych zmian. Myślę, że aż tak dużego wpływu to nie będzie jednak miało. Oczywiście wszystko zweryfikują już ligowe rozgrywki.
– Na jaki wynik drużyny liczysz w tym sezonie. Na co stać twoich podopiecznych?
– Stać nas na dobry wynik. Oby tylko dopisywało nam zdrowie i szczęście. Jeśli te dwa elementy będą z nami to plan jest taki, aby wjechać do fazy play-off, a tam już wszystko może się zdarzyć.


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz