Żużel 2026

Zamknij

Czy ta nowość zmieni układ sił w PGE Ekstralidze?

Tekst i fot. D. Cegielski 08:00, 09.04.2026 Aktualizacja: 07:52, 09.04.2026
Skomentuj Czy ta nowość zmieni układ sił w PGE Ekstralidze?

Sezon 2026 w PGE Ekstralidze może być przełomowy. Wszystko za sprawą wprowadzenia jednolitego ogumienia – dętkowych opon marki Anlas. Co na ten temat sądzi najbardziej doświadczony polski żużlowiec i lider leszczyńskiego klubu, Janusz Kołodziej?

 Po tych pierwszych treningach i sparingach mogę te opony ocenić raczej na plus – powiedział nam Janusz Kołodziej. – Są bezpieczniejsze, co w tym sporcie ma jednak istotne znaczenie. Na pewno każdy z nas potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby lepiej je poznać i rozgryźć. Póki co było jednak dość chłodno i wiemy jak zachowuje się to ogumienie w takich temperaturach. Zobaczymy, co będzie się działo, gdy zrobi się dużo cieplej. Poznamy na pewno inne jego oblicze. Na razie jakie ciśnienie napompujemy to jest w porządku, chociaż dość szybko ta opona „podskakuje” i trzeba trochę rzeczy odrobić i przerobić. Mnie ona na przykład parę razy się obróciła. Trzeba zatem robić tak, by nie łapać popularnych „kapci” bez sensu. Na to na pewno będziemy jeszcze zwracać uwagę.

Janusz przyznał się też do jednej rzeczy.
– Coś istotnego zauważyłem podczas prób nowego ogumienia, ale na razie nie mogę jeszcze zdradzić co to jest. Sam odrabiam bowiem nadal zadanie domowe i nie chcę innymi ułatwiać zadania. Mogę tylko powiedzieć, że pewna rzecz jest dla mnie zagadkowa w tych oponach.

Jak zatem najogólniej można podsumować zalety i wady nowej opony?

– Na pewno jest cięższa. Całe koło jest cięższe, bo mamy felgę z łapaczami, których wcześniej, przy oponie bezdętkowej nie było. Do tego dochodzi sama opona i dętka. Robi się zatem jakieś pół kilograma więcej na oponie. I to nie jest coś stałego, tylko to się kręci. Na prostej, gdy wchodzimy w wiraż przy 100-120 kilometrach na godzinę, to koło ma jakieś 140 km/h. Zawsze jest też tak, że jak masz „rozbujać” coś cięższego, to zabiera to trochę mocy. Wydawało się, że przy takim ogumieniu będziemy potrzebowali słabszych silników, a na razie wychodzi odwrotnie, że chyba jednak mocniejszych. Ta waga robi to, że te motocykle szybciej „zdychają”, ale łatwiej się jednak prowadzą. Na pewno, mechanicy mają teraz dużo więcej pracy. Wcześniej, jak miałeś bezdętkę, zakładałeś oponę, która jest miękka, strzelałeś specjalną butlą, aby się otworzyła i było po temacie. Teraz jest tak, że musisz uważać na dętkę, dobrze przykręcić te wspomniane łapacze i używać też łyżki do zakładania. Roboty zatem przybyło.

Reasumując, miało być taniej i bezpieczniej. Zdaniem kapitana „Byków” na razie tak jest, a jak faktycznie będzie pokaże sezon 2026.

(Tekst i fot. D. Cegielski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%