Uroczyste i radosne były obchody 95. rocznicy powrotu Leszna do Polski. W sobotę, tuż przed godziną 17, na rynek wkroczyło wojsko prowadzone przez wojskową orkiestrę. Żołnierze zdjęli z ratuszowej wieży niemiecką flagę zastępując ją biało-czerwoną, a napis Lissa zastąpili polską nazwą miasta: Leszno.
17 stycznia 1920 roku wojska niemieckie opuściły Leszno. Do miasta wkroczyły wojska polskie. Mieszkańcy świętowali odzyskanie przez miasto niepodległości po latach zaborów, pierwszej wojny światowej i powstaniu wielkopolskim. Nareszcie przyszła wolność. Co ciekawe, 17 stycznia 95 lat temu to też była sobota, jak w tym roku.
Po raz pierwszy obchody powrotu Polski do macierzy zorganizowano w taki sposób. Do tej pory odbywały się przed południem, pod pomnikami, z udziałem władz. Teraz były po południu, na rynku, z udziałem wojska i mieszkańców. Na takie właśnie świętowanie zaprosili wszystkich prezydent Leszna Łukasz Borowiak (sam w obchodach nie uczestniczył, bo od czwartku przebywa w Warszawie, gdzie odbył kilka spotkań dotyczących spraw Leszna) i starosta leszczyński Jarosław Wawrzyniak. Zaproszenie zostało przyjęte, bo na rynku pojawiła się liczna grupa mieszkańców Leszna, całe rodziny. Przyjechali też mieszkańcy okolicznych miejscowości.
Po wymianie flagi na ratuszu i odśpiewaniu hymnu narodowego głos zabrał wiceprezydent Leszna Piotr Jóźwiak.
- Mamy dzisiaj dzień radosny. 95 lat temu, po przeszło 120 latach niewoli, zaborów Leszno powstało na nowo, jako wolne miasto bez okupanta pruskiego - mówił. Przypomniał, że aby tak się stało potrzeba było wielu lat walki, konspiracji, powstań narodowych. Wymieniał nazwiska mieszkańców Leszna, którzy szczególnie się w tej walce zasłużyli, ale podkreślał, że do odzyskania niepodległości przyczynili się wszyscy leszczynianie, niezależnie od zawodu, jaki wykonywali. - 17 stycznia 1920 roku wszyscy wolni Polacy, gdziekolwiek by nie żyli stali się choćby na chwilę Leszczyniakami. I dlatego my, jako wolni ludzie, dzięki ich poświęceniu możemy powiedzieć z dumą: jesteśmy leszczyniakami, mieszkańcami Wielkopolski, Polski i Europy! - dodawał.
Poseł Jan Dziedziczak w swoim wystąpieniu mówił o tym, że my - żyjący współcześnie - mamy szczęście, bo nie musimy walczyć o polskość na wojnie. Ale powinniśmy dbać o nią w naszych sercach, stawiać sobie wymagania, rozwijać się, iść do przodu.
Na rynku odbył się też apel pamięci, była salwa honorowa i wojskowa parada. Można było obejrzeć sprzęt wojskowy. Długa kolejka ustawiła się po grochówkę.
W obchodach uczestniczyli też kibice, którzy podczas hymnu odpalili race.
Zobacz filmową relację z imprezy przygotowaną przez TVG1, Kliknij tutaj.
lm, Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz