Salon meblowy i fryzjerski, sklepy jubilerski, a także zakład usług fotograficznych spłonęły w wielkim pożarze, jaki wybuchł wczoraj wieczorem przy ul. Racławickiej w Lesznie. Tak dużego pożaru nie było w mieście od kilku lat. Gasiło go 74 strażaków.
O pożarze powiadomił mieszkaniec kamienicy położonej naprzeciwko kompleksu handlowego. Z jego relacji wynika, że ogień zajmował obiekt w błyskawicznym tempie. Wystarczyło kilka minut aby cały blaszany pawilon stanął w płomieniach.
- Ze względu na konstrukcję pożar gaszono z zewnątrz. Kompleks zbudowany był głównie z elementów stalowych, w środku znajdowały się przeszklone ściany oraz płyta obornicka – tłumaczy Józef Samol z Komendy Miejskiej PSP w Lesznie.
Na skutek wysokiej temperatury dach zapadł się do środka.
Ogień gaszono z góry przy użyciu piany i wody. Strażacy musieli zastosować więc wysięgniki. Leszno wykorzystało drabinę z koszem, ale ze względu na rozmiar pożaru to było za mało. Specjalnego podnośnika użyczyli strażacy z Gostynia.
Pożar zagrażał kamienicom położonym naprzeciwko pawilonu, leżącemu po sąsiedzku marketu Netto będącego obecnie w remoncie, a także garażom.
We wtorek rano trwało dogaszanie pożaru.
Przyczyny wybuchu ognia pozostają nieznane. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi leszczyńska policja.
(luk), fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz